Były europoseł PiS niedawno bronił Tuska w sporze z rządem, teraz źle ocenia słowa szefa RE

- Uważałem i uważam, że funkcję szefa Rady Europejskiej można z pożytkiem wypełniać dla Polski i Unii Europejskiej, ale tej ostatniej wypowiedzi nie przyjąłem dobrze - powiedział Kazimierz Michał Ujazdowski w "Poranku Radia TOK FM".

Kazimierz Michał Ujazdowski, gość w "Poranku Radia TOK FM", który wczesną wiosną tego roku bronił kandydatury Donalda Tuska, kiedy ten ubiegał się o reelekcję na stanowisko szefa Rady Europejskiej, przyznał, że nie ocenia dobrze jego ostatniego wpisu na Twitterze.

Dość powściągliwy, jak dotąd, w ocenie sytuacji w Polsce Donald Tusk napisał: "Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie".

- Byłem politykiem, który bronił Donalda Tuska, kiedy rząd podjął akcję przeciwko jego kandydaturze na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej. Uważałem i uważam, że tę funkcję można z pożytkiem wypełniać dla Polski i Unii Europejskiej, ale tej ostatniej wypowiedzi nie przyjąłem dobrze - powiedział Ujazdowski.

Rozumiem, że nie można unikać komentarzy w sprawach polskich, ale czym innym jest odpowiedź na pytanie dziennikarza, a czym innym aktywny udział w polityce wewnętrznej. Na dłuższą metę nie da się połączyć dobrego sprawowania funkcji szefa RE z rolą aktywnego podmiotu w polityce wewnętrznej, bo ta pierwsza wymaga pewnej powściągliwości

- ocenił były europoseł PiS.

Zdaniem Kazimierza Michała Ujazdowskiego w Polsce powinno dojść do zmiany politycznej. - Bardzo sobie tego, jako obywatel życzę, ale powinno się to dokonać w drodze wysiłku opozycji, a nie działań Donalda Tuska - powiedział polityk. Jak dodał, Tusk pisząc o "planie Kremla" nie odkrył w Ameryki. - Stan ciągłego zwarcia z Unią Europejską - niedorzeczny z punktu widzenia polskiego interesu narodowego, Moskwa odbiera bardzo dobrze. To jest elementarz polityki imperialnej Putina. Stan, w którym sojusznicy w UE znikają nam, jak "sok malinowy na słońcu" [powiedzonko autorstwa Hugo Steinhausa, wybitnego polskiego matematyka i złośliwego aforysty - red.] i mamy wyłącznie alians defensywny z Węgrami, to jest to stan, w którym Polska nie ma możliwości aktywnej polityki  - przekonywał Ujazdowski. 

DOSTĘP PREMIUM