Po raz pierwszy wina PiS-u. Prof. Orłowski: przez polityków brakuje inwestycji

Polska gospodarka przejada swoją przyszłość: mamy dramatycznie niski poziom inwestycji - mówi prof. Witold Orłowski i dodaje, że z winy obecnie rządzących polityków nie ma nastroju do inwestowania

- Obecnie rozwijamy się nie inwestując - mówił w audycji EKG prof. Orłowski podkreślając, że inwestycje są niezbędne w gospodarce: nie tylko po to, by zwiększać produkcję a żeby odbudować tę część kapitału, która zużywa się w procesie produkcji. Jak podkreślał ekspert: ekonomiści zwracają uwagę na Produkt Krajowy Brutto, bo on zawiera inwestycje brutto, czyli właśnie: zarówno te nowe, które zwiększają zasób kapitału jak i odtworzeniowe.

Mam wrażenie, że w tej chwili z trudem odtwarzamy dotychczasowy kapitał, bo mamy najniższą stopę inwestycji od ponad dwóch dekad, czyli od czasu, kiedy na początku transformacji ustrojowej sytuacja gospodarcza się ustabilizowała

- mówił prof. Orłowski dodając, że to niesie za sobą zagrożenie iż przedsiębiorstwa nie będą w stanie produkować więcej w sytuacji rosnącego popytu. Firmy nie zrealizują oczekiwań konsumentów co może przełożyć się na nierównowagę,co może przełożyć się na duży wzrost cen i inflację.

Wszystkie warunki do wzrostu inwestycji są spełnione, a inwestycji nie ma

Ekspert podkreślał, że że jeśli przyjrzeć się wszystkim wskaźnikom ekonomicznym, które teoretycznie powinny być podstawą decyzji przedsiębiorców, czyli: jak wygląda popyt, jaki jest dostęp do finansowania, jak wysokie są stopy procentowe itd to przedsiębiorcy w Polsce powinni inwestować jak szaleni. Powinni stawać na głowie, by inwestować także w obliczu wskaźnika, że z kwartału na kwartał zmniejszają się w Polsce wolne zdolności produkcyjne przedsiębiorstw i potencjał szybkiego zwiększania produkcji - mówił ekonomista i dodawał, że nawet fakt, iż trudno teraz znaleźć na naszym rynku pracowników powinien być zachętą do inwestowania, by ludzi zastąpić maszynami.

A przedsiębiorstwa nie inwestują - mówił prof. Orłowski. - Dlaczego tego nie robią? Odpowiedź, która pada zazwyczaj, to że nie są pewni tego co będzie w gospodarce. Bo jest pewną sztuką stworzyć taki nastrój w gospodarce, że wszystko rośnie. A nastrój, który zapanował, to niepewność co do polityki rządu, polityki podatkowej na przykład

Ekonomista podkreśla, że inwestycje przedsiębiorstw w Polsce są praktycznie w stagnacji od przynajmniej dwóch lat a w tej chwili są wręcz dramatycznie niskie. Zdaniem profesora: teraz zaczną one rosnąć, bo przedsiębiorstwa nie będą miały innego wyjścia.

- Ale jeśli gospodarka polska ma rozwijać się w takim tempie, o jakim mówi wicepremier Morawiecki, na dłuższą metę, tych inwestycji w relacji do PKB powinno być mniej więcej o 1/3 więcej, to stosunkowo łatwo oszacować - mówił prof. Orłowski - Czyli powinno nam rosnąć o kilkanaście procent rocznie po to żeby utrzymać to tempo wzrostu, które dzisiaj mamy. Zamiast jest stagnacja inwestycji i pewnie głównym zadaniem premiera Morawieckiego i rządu powinno być zastanowienie się, dlaczego tak się dzieje.

Skoro wszystkie wskaźniki gospodarcze, które przedsiębiorcy analizują w procesie podejmowania decyzji są w porządku to znaczy, że problem leży poza sferą czysto gospodarczą - puentuje ekonomista

Według prof. Witolda Orłowskiego w roku 2018 płace w Polsce nadal nominalnie będą rosły, konsumpcja będzie rosła bardzo dynamiczne. Pojawi się też inflacja, poważniejsza niż w tej chwili. Nastąpi pewna poprawa jeśli chodzi o wielkość inwestycji, na zasadzie - jak mówił ekspert - wręcz odbijania się od dna. Utrzymać się natomiast może problem polskiej gospodarki jako tej, która przejada swoją przyszłość, tzn. rośnie dzięki konsumpcji a nie inwestuje odpowiednio dużo po to, aby móc rozwijać się również za 2,3,4 lata - i jest to problem, który może tak samo prowadzić do inflacji jak duży wzrost płac.

Całej rozmowy wysłuchasz tutaj:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (63)
Nie ma inwestycji. Wina PiS-u - prof.Orłowski
Zaloguj się
  • justas32

    Oceniono 40 razy 26

    Przeciętny Polak który głosował na PIS rozumuje prosto - "firmy muszą więcej płacić bo ludzie zarabiają za mało. I tak resztę sobie rozkradną". Dla niech pojęcia ekonomia, rozwój gospodarczy, inwestycje, stopa zwrotu - to czarna magia czyli dzieło Szatana ...

  • Staszek Sowiecki

    Oceniono 34 razy 22

    ....a kto by chciał inwestować w faszystowskim reżimie i dyktaturze?!?!
    Kraju w krórym dokonano zamachu na wszystko!!! :)
    Od demokracji, koni i drzew, po sooondy!
    Gdzie nie spojrzeć ruiny i zgliszcza:)

  • i-tyle

    Oceniono 28 razy 20

    Odbędzie się to poza świadomością suwerena. Obecne "działania" władzy w oczywisty sposób doprowadzą do zdławienia tego co tam jeszcze się jakoś trzymało, ale NIE MA ŻADNEJ MOŻLIWOŚCI, by przekonać do tego suwerena. Więc jak się w końcu wydarzy nieuniknione, jak znowu będziemy tynk ze ścian żreć jako głupi naród na kolanach, to winni będą wszyscy, poczynając od Niemców i Żydów, a na stonce kończąc, tylko nie to, co oczywiste. I wtedy "winnego" się znajdzie, opluje, a na cześć jego znalezienia postawi się nową "świątynię".

  • ochujek

    Oceniono 24 razy 16

    Suweren i prezes wiedzą że to wina przedsiębiorców bo za mało płacą pracownikom. Nie są winni tacy jak Bierecki, co miliony naszych pieniędzy wyprowadził na zagraniczne konta. PiSowska logika.

  • pismobeach1989

    Oceniono 24 razy 16

    W kraju gdzie rzad chce byc przy korycie jak najdluzej i z tego powodu rozdaje pieniadze by sie spodobac swojemu elektoratowi probuje znalezc te pieniadze nakladajac podatki na biznesy. Tak wiec business nie widzi zadnego powodu zeby investowac - widzac ze ich podatki sa celem politycznym ...... na jalmuzny dla elektoratu. W USA gdzie mieszkam i pracuje prawie 40 lat rzad robi wszystko by obnizac podatki dla biznesu i w ten sposob stymulowac ekonomie kraju. PiS rob to tak socjalisci (dopoki nie nacjonalizuja przedsiebiorstwa): opodatkowc bogatych i "kupowac" elektorat.
    Jak pamietam na przelomie 40 lat tutaj - nigdy nie otrzymalem pracy od biednego ......

  • kopandol

    Oceniono 22 razy 14

    No cóż.
    Prawdziwe Polactwo postanowiło przeżreć osiągnięcia ostatnich lat i kto ich powstrzyma?

  • krotkizzoliborza

    Oceniono 21 razy 13

    Powiedział prawdę czyli zaraz wyszukają jego teczkę w Instytucie Poniewierania Narodowego

  • anonim_ka

    Oceniono 20 razy 12

    Dziś straSzydło , Dudopis oraz Jarozbaw cmentarnik mają NOCNY dyżur w Sejmie.
    ŁOJ bedzie się działo w prawnych klimatach ! ! ! . Nie dziwie się , że przedsiębiorcy ostrożnie przygladaja sie szalonym PiSiakom .

  • plutoniczna

    Oceniono 22 razy 12

    Żeby tak obrazowo wytłumaczyć to wyborcom PIS.........
    Na początek wypijasz 2litry wody, ale wysikujesz 1,8litra.
    więc skoro masz tylko uzupełnić płyn to jutro wypijasz 1,8litra a wysikujesz 1,6litra
    itd...
    na początku ubytek wody nie jest odczuwalny dla organizmu, ale na końcu zanim się zorientujesz to umrzesz z pragnienia.
    a czemu? bo zapomniałeś że ta różnica 200ml to właśnie ubytek kapitału, który trzeba odbudować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX