Minister zdrowia utrudnia pracę NFZ, a na operację zaćmy czeka się 600 dni [RAPORT]

Mimo dodatkowych 3,2 mld zł kolejki do specjalistów się wydłużają, dysproporcje między województwami rosną, a minister zdrowia utrudnia pracę NFZ - to tylko kilka poważnych problemów, które wytyka najnowszy raport NIK o finansowaniu służby zdrowia.

Mimo obietnic resortu kolejki do specjalistów bynajmniej nie zmalały. Jak czytamy w opublikowanym właśnie raporcie NIK średni czas oczekiwania pacjentów na udzielenie świadczenia wydłużył się w przypadku większości analizowanych oddziałów, pracowni, zakładów i poradni.

Nadal są też znaczące dysproporcje w dostępie do świadczeń pomiędzy poszczególnymi oddziałami wojewódzkimi NFZ. W konsekwencji pacjenci w poszukiwaniu lekarzy specjalistów muszą jeździć do sąsiednich województw.

Pacjenci nie odczuli poprawy

Wśród procedur medycznych, na które są prowadzone odrębne listy oczekujących, długie czasy oczekiwania w 2016 r. zostały odnotowane m.in. na następujące świadczenia: zabiegi w zakresie soczewki – zaćma, endoprotezoplastyka stawu kolanowego i biodrowego, świadczenia rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej.

Raport NFZ przedstawia też przykrą prawdę o dorzucaniu pieniędzy do systemu. Mimo tego, że w 2016 roku zwiększony budżet o ponad 3 miliardy zł pacjenci ani trochę tego nie odczuli. Połowa poszła na podwyżki dla personelu.

Polska w ogonie krajów europejskich

Autorzy raportu wytykają też, że fatalnie wypadamy na tle Unii.  Wydatki bieżące na ochronę zdrowia w Polsce w 2016 r. stanowiły zaledwie 6,4 proc. PKB, co znacząco odbiega od wartości notowanych w innych krajach europejskich.

Tak niskie wydatki na zdrowie w Polsce świadczą o niedofinansowaniu systemu ochrony zdrowia i skutkują ograniczeniem dostępu do świadczeń medycznych.

W 2016 r. polscy pacjenci musieli płacić z własnej kieszeni na ochronę zdrowia jeszcze więcej niż w poprzednim roku – wydatki te wzrosły do 23,4 proc. wydatków ogółem, podczas gdy np. wydatki Szwedów spadły z 15,2 proc. w 2015 r. do 14,9 proc. w 2016 r. W ten sposób pogłębiają się nierówności społeczne w dostępie do świadczeń zdrowotnych.

Raport potwierdza wiele z zarzutów rezydentów, którzy w październiku zdecydowali się na protest głodowy. "Obietnice Radziwiłła nikogo nie przekonały: Pozostaniemy w ogonie Europy" >>

Lekarz rezydent mówi skąd wziąć pieniądze na służbę zdrowia

DOSTĘP PREMIUM