"Ziobro próbuje pokazać prezydentowi, gdzie jest jego miejsce". Co się dzieje na Komisji

- Min. Ziobro został upokorzony prezydenckim wetem. A on takich rzeczy nie zapomina. Dlatego teraz zamiast projektów, które coś reformują, mamy pingpong i przeciąganie kompetencji - komentował w Poranku TOK FM Borys Budka, były min. sprawiedliwości.

Sejmowa komisja sprawiedliwości od wtorku debatuje nad prezydenckimi projektami ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Komisja odrzuciła wniosek opozycji w sprawie zwrócenia prezydentowi jego ustawy o Sądzie Najwyższym w celu jej ponownego przepracowania.

"Panuje ogromny chaos"

- Widzimy ogromną determinację władzy, żeby dopchnąć kolanem bardzo złe ustawy. Upchnięto już ustawę o KRS, teraz jesteśmy przy SN, ale panuje ogromny chaos. Biuro legislacyjne już nie wyrabia z poprawkami do poprawek - mówił w Poranku TOK FM Borys Budka, były minister sprawiedliwości. 

PiS zgłosiło do tego projektu pięć poprawek, z których część najwyraźniej nie była uzgodniona z Andrzejem Dudą, bo zaskoczyły one zarówno jego współpracowników, jak i doradców.

- Wczoraj sprowadzono min. Muchę (wiceszefa kancelarii Andrzeja Dudy), żeby studzić ministerstwo sprawiedliwości. Widać wyraźnie, że w tych poprawkach macza palce Zbigniew Ziobro. Minister Ziobro próbuje pokazać prezydentowi, gdzie jest jego miejsce

- komentował Budka.

Polityk PO przypomniał, ze Ziobro został upokorzony prezydenckim wetem. - A on takich rzeczy nie zapomina. Teraz zamiast projektów, które coś reformują mamy pingpong i przeciąganie kompetencji i wielką nadzieję dla milinów ludzi, którzy uwierzyli, że zastanie wprowadzona jakaś reforma. Nie ma i nie będzie, dopóki PiS będzie rządził. To jest ustawa kadrowa - ocenił.

"To absurdalne i nielogiczne"

- Z tego co zapisano w propozycjach, prezydent zamienił Ziobro na siebie.Chce sam decydować, kto pozostanie w SN, mimo że Konstytucja mu na to nie pozwala, Prezydent chce nadawać regulamin Sądowi Najwyższemu, chce decydować, który z sędziów może pracować na uczelni. To absurdalne i wbrew elementarnej logice - komentował Borys Budka.

PiS - jak mówią jego członkowie - jest zdeterminowane, by zarówno ustawę o sądzie najwyższym, jak i tę o krajowej radzie sądownictwa, przyjąć jeszcze w tym roku.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM