"Sąd boi się orzekać ws. ojca Ziobry". Stąd nagłe zmiany

Będzie wniosek Sądu Okręgowego w Krakowie do SN o przeniesienie rozprawy apelacyjnej ws. uniewinnienia lekarzy leczących ojca Zbigniewa Ziobry do innego sądu - Wiemy, jaka jest presja na wymiar sprawiedliwości - mówił profesor Widacki, obrońca jednego z oskarżonych.

Sędziowie sądu okręgowego w Krakowie chcą przeniesienia rozprawy apelacyjnej ws. uniewinnienia czterech lekarzy oskarżonych o błędy, które przyczynić miały się do śmierci ojca Zbigniewa Ziobry, do innego równorzędnego sądu. Chęć wystąpienia z takim wnioskiem do Sądu Najwyższego sędzia uzasadnia wydarzeniami z czterech ostatnich dni.

Prokurator i matka Zbigniewa Ziobry, Krystyna Kornicka-Ziobro, przychylili się do tego wniosku. Jednocześnie prokurator zaznaczył, że podobny wniosek do Sądu Najwyższego składany był na etapie postępowania pierwszej instancji, ale wówczas nie został uwzględniony.

"Sąd boi się orzekać"

Zdaniem obrońcy jednego z oskarżonych profesora Jana Widackiego wniosek jest bezzasadny, a każdy kolejny sąd wyznaczony do prowadzenia tej sprawy znajdzie się w identycznej sytuacji.

- Jest to sytuacja nietypową i dla wymiaru sprawiedliwości niezręczna, przecież stroną jest urzędujący minister sprawiedliwości. Wiemy, jaka jest presja na wymiar sprawiedliwości

- mówił profesor.

Jak twierdzi obrońca, „przeniesienie rozprawy apelacyjnej ws. uniewinnienia 4 lekarzy, którzy zdaniem Z. Ziobry na skutek błędów przyczynili się do śmierci jego ojca, będzie świadczyło o tym, że sąd boi się orzekać w tej sprawie.”

Przypomnijmy, w poniedziałek w tym samym sądzie minister Zbigniew Ziobro odwołał prezes i jej dwie zastępczynie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM