Komentarze (66)
Prezes NFZ ma nowy pomysł. Jest więcej pieniędzy na służbę zdrowia, to i pacjent powinien coś z tego mieć
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • uutek

    Oceniono 2 razy 2

    Aha, to ja poproszę jeszcze ustawę, żeby mnie plecy przestały boleć.

  • uutek

    Oceniono 2 razy 2

    "Maksymalna długość kolejki do lekarza powinna być gwarantowana w ustawie" - no, ku..wa geniusz!!! Dlaczego nikt wcześniej nie wpadł na taki pomysł????

  • karolus2222

    Oceniono 2 razy 2

    A MOŻE TEGO KURDUPLA ZAMIAST DO SZPITALA DLA ELIT CZYLI MSW ZAWIEŚĆ DO PRZYCHODNI NA ŻOLIBORZU ?

  • jael53

    Oceniono 4 razy 2

    Usprawnienia... Już śpieszę uwierzyć. Na razie "usprawnia się" tyle, ze z listy leków refundowanych co chwila skreśla się całe grupy preparatów. Zwłaszcza tych, które przydają się pacjentom w wieku dojrzałym i starszym. Na przykład popularne środki, stosowane przy chorobach naczyniowych, takie jak Halidor, PentoHexal ich zamienniki. Wszystkie ponaad rok temu zostały wykreślone z listy leków refundowanych.

  • ka67

    Oceniono 4 razy 2

    Pracownicy służby zdrowia i pracownicy hipermarketów to najbardziej sponiewierane grupy zawodowe w Polsce . Ale podobno minister Morawiecki chce żeby było u nas jak w Austrii . Zaczął naprawę systemu od końca - zakaz handlu w Niedzielę Świętą.

  • r-mi

    Oceniono 8 razy 2

    Komuniści z PiS-u od komunistów z wyborczej różnią się tylko tym, że inne rodziny "powinny" okradać Polaków a to tak naprawdę taka sama banda kretynów. Młodzi lekarze zarabiają po 1500 złotych a ci durnie odprawiają swoje komunistyczne czary.

    Może niech zapiszą w ustawie że pacjent powinien leczyć się sam w domu, to kolejek nie będzie wcale. Medycyna w Polsce to dla pracowników taki świetny interes że lepiej siąść na dupie przed telewizorem a kolejni dzielni komuniści zastanawiają się "co zrobić". Już od dawna wiadomo co zrobić i jakie są kolejki w prywatnej służbie zdrowia, tzn. na jutro.

    Tylko to trzeba byłoby te składki uczciwie wydać i ludziom zapłacić, a nie je rozkraść, stękać i wymyślać kolejne księżycowe dyrdymały. Kolejka w ustawie, to chyba wracamy do tych pięknych czasów kiedy w ustawie był zawarty miesięczny przydział kiełbasy.

  • alabama8

    Oceniono 12 razy 2

    Może zacząć by od tego, żeby w przychodniach i poradniach specjalistycznych pracownicy zaczęli w końcu odbierać telefony.
    Nie można się zarejestrować telefonicznie - dobrze, to pół biedy, ale nie można też odwołać wizyty kiedy okoliczności albo choroba sprawią, że nie możemy przyjechać. Jestem obowiązkowa, wiem że na moje niewykorzystane miejsce czeka kilka innych osób w kolejce - ale szlag trafia kiedy dzwonię przez 2 dni i nie mogę się połączyć z poradnią, żeby odwołać wizytę.
    Zróbcie system zapisów elektronicznych, elektroniczne odwoływanie wizyt - może wtedy pańcie z okienek w końcu zaczną panować nad swoją robotą.

  • swobodan1

    Oceniono 1 raz 1

    Lekarze rezydenci - Richtung nach Berlin z pozdrowieniem "Sieg Heil"

  • swobodan1

    Oceniono 1 raz 1

    Co słychać u byłych głodujących praktykantów zwanych niedouczonymi lekarzami !

  • jggc

    Oceniono 3 razy 1

    MACIAR JUŻ KUPUJE KARABINY DLA OT I CI ZROBIĄ PORZĄDEK I Z KOLEJKAMI NIE MARTWCIE SIĘ

  • gblo

    0

    W konstytucji jest wiele gwarancji dla obywateli i co z tego. To są życzenia nic wiecej. Ten nieporadny, delikatnie mówiąc , minister zapisem chce zlikwidować kolejki. Doprawdy geniusz, że inni nie wpadli na tak genialny pomysł.

  • 20portal

    Oceniono 2 razy 0

    Gdyby ogromna część pieniędzy z NFZ nie wyciekała do prywatnych "lecznic" (te są wielkim oszustwem medyków nabijającym ich prywatne kabzy), to pieniędzy na ochronę zdrowia starczyłoby na wszystko. Ostatni przeżyłem szok: oto w szpitalu przy ul. Kasprzaka w Warszawie wszystkie badania wykonuje ... prywatna firma zwana LUX MED. Zajmuje ona cały szpitalny pawilon nr 7 (w tej sytuacji sprzęt chyba też należy do szpitala). Wynika z tego, że część szpitala publicznego działa jako ... prywatna firma (odrębny podmiot). Jej właściciele zgarniają ogromne pieniądze. A szpital wykonuje czarna robotę czyli leczy pacjentów.
    Taką samą (WIELKĄ) kasę zgarniają w całej Polsce tzw. szpitale jednodniowe (prywatne) wykonujące zabiegi finansowane przez NFZ. Robią tam najłatwiejsze zabiegi, a gdy zajdzie ryzyko dla pacjenta, natychmiast wzywają pogotowie ratunkowe, które zawozi "pacjenta" do publicznego szpitala. A więc żadnej ODPOWIEDZIALNOŚCI, a rachunki słone.
    Służba zdrowia w Polsce zarządzają lekarze (np. wszyscy kolejni ministrowie). Mimo podwojenia środków budżetowych na zdrowie, jest coraz gorzej, a kolejki do lekarzy idą w lata. Medycy - kierujący służba zdrowia - robią wszystko, aby woda, w której pływają te ciężkie miliardy ściągnięte od podatników, była zawsze MĘTNA, bo wtedy najłatwiej przyssać się do pieniędzy NFZ i ciągnąć z tej kasy KROCIE.
    Każda próba "odmętnienia" tej wody kończy się klęską kolejnych rządów. Taka próbą uczynienia tej wody bardziej czystą byłoby stworzenie elektronicznej bazy pacjentów i usług medycznych medycznych. Nie da się jednak tego zrobić od 30 lat (najlepszym przykładem są Niemcy, gdzie nawet recepty wystawiane są w systemie elektronicznym otwieranym w komputerach w aptekach - to m.in. eliminuje kolejki po recepty dla tych, którzy biorą stale jakieś leki), bo wtedy ... okazałoby się, że pieniędzy wystarcza na wszystko, a największymi oszustami i złodziejami w Polsce są lekarze.
    Stare lekarskie wygi podpuściły ostatnio młodych adeptów medycyny do strajku o ... zwiększenie pieniędzy w budżecie na służbę zdrowia. Chodziło o to, aby zgarniać jeszcze większe pieniądze. Nie chodziło o młodych, bo starzy lekarze wykorzystują ich bez opamiętania.
    Smutne jest to, że nikt w Polsce nie uratuje służby zdrowia, bo każdy jakoś tam musi się leczyć, więc tzw. lobby medyczne trzyma za jaja wszystkich - łącznie z PREZESEM (Kaczyńskim).
    Na koniec zagadka: dlaczego niemal w żadnej prywatnej spółce medycznej nie doszukamy sie nazwisk ich faktycznych udziałowców? wszędzie są jacyś "prokurenci".
    Na to pytanie niech odpowiedzą dziennikarze np. "Gazety Wyborczej".
    Odpowiedzą? Chyba nie, bo oni i ich rodziny też muszą się leczyć.

  • SZCZERZO KŁY

    Oceniono 4 razy 0

    Wiele lat temu kiedy tworzono kasy chorych był pomysl żeby każdy pacjen miał swój koszyk świadczeń czyli okresloną ilośc pieniędzy. I obojętnie gdzie pójdzie to z tego koszyka mu się wyjmie to świadczenie. Wiadomo bowiem że niektorzy z pewnych swiadczeń nie korzystaja a niektorzy musza mieć droższe (na przykład leczenie raka). Wiec jak komuś w koszyku zostanie to się na koniec roku przesypie do tych ktorzy bardziej potrzebują.

    I dlaczego tego nie zrobiono? Albowiem trzbe by wprowadzić system który w efekcie rozliczałby LEKARZY. I nie było by przekrętów bo kazdy pajcent mógłby smodzielnie z łatwością sprawdzić co mu się jeszcze w danym roku należy I gdzie wykonali mu świadczenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX