Komentarze (53)
Standardy czasowe w kolejkach do lekarza? "Bez współpłacenia niewiele się zmieni"
Zaloguj się
  • Jan Staszic

    Oceniono 10 razy -6

    Jak ma byc placenie to powinny wejsc indywidualne polisy medyczne na rynek krajowy i pelna odplatnosc za studia medyczne dla studentow kierunkow lekarskich.
    Wtedy lekarzem moglby zostac ten kto ma pieniadze a nie ten kto tylko chce je zarobic w ten sposob na krzywdzie pacjentow!

  • facio60

    Oceniono 8 razy -4

    Jest kilka prostych sposobów na dofinansowanie służby zdrowia:
    1) Wprowadzić np. kwartalną opłatę za korzystanie z lekarzy w wysokości 10,00 zł.
    Podobne opłaty funkcjonowały przez kilka lat w Niemczech i spowodowały:
    - spore przychody kas chorych (było to 10,00 EUR/pacjenta/kwartał)
    - mniejszą liczbę osób w poczekalniach . Wiele osób, zwłaszcza starszych, traktuje pójście do lekarza jako swego rodzaju wypełnienie czasu.
    2) Wprowadzić odpłatność za dzień pobytu w szpitalu - może też np 10,00 zł.
    To pokryje koszty jedzenia i korzystania z mediów. Składki na ZUS służą sfinansowaniu opieki medycznej a nie innych potrzeb, za które normalnie płacimy (jak jesteśmy w domu to za jedzenie musimy sami płacić a za wodę i prąd też, więc czemu w szpitalu nie).
    Nawet tak bogate Niemcy mają taką opłatę nie refundowaną przez kasy chorych.

    To wszystko są niemałe pieniądze i leżą na ulicy. Alternatywą jest podniesienie składek na ZUS wszystkim, także tym, którzy nie nadużywają wizyt u lekarza.

  • swobodan1

    Oceniono 4 razy -2

    Lekarze rezydenci - raus nach Berlin !

  • facio60

    Oceniono 6 razy -2

    Nie rozumiem także, dlaczego wszyscy mamy zrzucać się na ratowanie chodzących po górach, którym zachciało się wspinaczek nieadekwatnych do umiejętności. Łażących w japonkach czy szpilkach po szlakach, nie zwracających uwagi na zagrożenia lawinowe itp. Akcje z użyciem śmigłowca, transport rannych przez wykwalifikowaną ekipę a potem pobyt w szpitalu to ogromne pieniądze, które można by przeznaczyć na skomplikowane operacje, które wykonuje się po wieloletnim oczekiwaniu ze względu na brak środków. To są rażące zaniedbania polityków, którzy nie widzą jak takie sprawy daaaaawno temu zostały rozwiązane w BOGATYCH państwach.

  • Magda Izbicka

    0

    Ja jestem zadowolona z lux medu , szybko moge sama umówić wizytę w portalu pacjenta, sprawdzić dostępność lekarzy , zajrzeć w wyniki itp. Jest to bardzo wygodne, a na wizyty czekam na prawdę krótko.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 0

    Neolberlna dojarka bez dna dojenie i odwieczny neoliberalny cud galilejski zamiany wina w wode. Uspolecznianie kosztow i kapitalizacja zyskow cudosnie znikajace pieniadze i rosnace koszty cos na ksztalt koncowki PRL gdzie produkcja rosla a polki pustoszaly. Republikanska idea regulacja+kadry, a raczej kolejnosc kadry+regulacja jest jedynym wyjsciem z tego paprzacego sie 66 mld przedsiewziecia. Prace konceptualne nad rozwiazaniami ktore uzdatnia system jak sadze trwaja i mam nadzieje iz PIS jeszcze przed wyborami podejmie konieczne decyzje do zmiany systemu na brytyjski i choc we wszystkich systemach wystepuje prywata i zatory i dlugie terminy to jednak w GB mozna dostac sie do lekarza bedac cpunem na bezrobociu bo przeciez o dostepnosc tu chodzi wyrastajaca z chrzesciajnskiego umilowania czlowieka i tego na szczycie i tego na dnie upadku sil zyciowych.

  • 174pit

    Oceniono 2 razy 0

    A najlepiej zlikwidować w ogóle służbę zdrowia. Odzyskane w ten sposób pieniądze dać kościołowi, a ten - za niewielkie "co łaska. Ludzie dają co najmniej 50 zł" - będzie się modlił permanentnie za zdrowie tych co uiścili i przedstawili zaświadczenie od proboszcza, że uczestniczą w coniedzielnej mszy.

  • semigetuza

    Oceniono 1 raz 1

    w dziale "sluzba zdrowia" jest totalny burdel. Nikt nic nie wie. Na start powinno się zrobić spis z natury i raz na zawsze zezlomowac te setki urzadzen, które już nigdy nie zadzialaja, zlikwidować mase innych srodkow trwałych, odciazyc ten pion ze zbędnych nieruchomości wciskanych "na sile" przez władze samorządowe w ramach "inwestowania w sluzbe zdrowia" i wykonać jeszcze kilka innych prostych dzialan ueralniajacych rzeczywisty stan materialny służby zdrowia. Ale tego nikt nie zrobi ze strachu przed rzeczywistoscia, lepiej zyc w swiecie fikcji - i nam, pacjentom i władzy.
    Co do odplatnosci, powinien być wprowadzony koszyk swiadczen negatywnych. W koszyku powinny znaleźć się świadczenia, za które czesciowo lub w pełni odplatnosc ponosi pacjent. Z obecnie płaconej składki powinny być realizowane swiadczenia przekraczajace możliwości finansowe Polaka-Szaraka. Np. zabiegi onkologiczne, przeszczepy, endoprotezy itp.
    Trzeba jasno powiedzieć, ze na wszystko ze skladek nas nie stać.
    Rownolegle trzeba zlikwidować KRUS lub podnieść skladki zdrowotne płacone przez beneficentow KRUS do poziomu ZUS-owskiego. Podniesc dyskusje o srodkach przeznaczanych przez budżet na utrzymanie KK. sama religia w szkolach to koszt około 6mld złotych rocznie. Zlikwidowac uprzywilejowanie wszystkich zwiazkow wyznaniowych w Polsce w zakresie oplat podatkowych za nieruchomości, zwolnienie z cel itp. Powiedziec jasno, ze albo religia, albo zdrowie, wybor należy do Polakow.
    Na pocztatek powinno pomoc

  • mer-llink

    Oceniono 1 raz 1

    Słuszne jest stwierdzenie w tekście:
    ".......o standardach czasowych leczenia. Są one konieczne, a w wielu systemach opieki zdrowotnej są normą..."
    U nas norma nie są. Gamonie od zarządzania pieniędzmi w NFZcie (WIELKIMI!!!! naprawde WELKIMII!!!!) nie potrafia , "nie umią"< nie chca sie nauczyć. I marnotrawia nasze pieniądze. Bo to nie ich pieniądze - a NASZE, czyli z ich perspektywy NICZYJE.
    I zasze wtedy [odnosza bredzonka n.t. "dopłat" przez pacjentów.
    Oswiadczam: w systemie zarzadznia finansami łuzby zdrowia nie potrzeba dodatkowych pieniędzy (a tym bardziej dodatkowych wpłat od pacjentów), aby roztropnie wystandaryzować oczekiwania na leczenie, czas kolejek itd. Potrzeba natomiast fachowców od zarzadzania przepływami pieniędzy - OGROMNYCHH!!! - w systemie ochrony zdrowia. Tych nie ma: sa patentowane lenie, albo wyjatkowo nieutalentowani osobnicy, albo doktrzynerzy polityczni, którzy na synekurach (obecnie PiSu) potrafią zrobic każde głupstwo.
    Wara od ekstra pieniędzy od pacjentów!!!
    Weźcie sie, biurokraci NFZu i MinZdrowia, do poracy. Normalnej, logicznej, wytężonej pracy...
    O zadnym współpłaceniu nie ma mowy.

  • w.s3

    Oceniono 5 razy 1

    Żeby żyć muszę co miesiąc wydać na lekarzy i lekarstwa 995 zł. Czekając w kolejce na wizytę u lekarza w przychodni już bym nie żył. Nie zapewniając mi możliwości leczenia ZUS co miesiżc pobiera haracz 297,28. Czyli razem to jest 1292,28.Co to będzie jak nie będę mógł już pracować??????

  • Adam Hernes

    Oceniono 1 raz 1

    To connect robi PiS to droga do cichej prywatyzacji służby zdrowia. Przy rosnących niedoborach lekarzy i pielęgniarek niedlugo tylko prywatnie będzie można mieć nadzieję na leczenie.

  • flat_hu

    Oceniono 11 razy 1

    Powinno być jak z OC na samochód - częściej chodzisz - więcej płacisz. (teraz jest kretyńsko - więcej zarabiasz, wiecej płacisz; jakby ci lepiej zarabiający więcej chorowali...)

    Ludzie by zaczęli o siebie dbać - częściej chodzić na piechotę a nie wozić dupxo 100 metrów do sklepu, mniej by palili, może więcej spali, może mniej pili, uprawiali sporty. Przy okazji prywatne kliniki by odciążyły publiczną służbę zdrowia, bo opłacałoby się nie chorować "publicznie".

    A już na pewno z byle gównem by nie lecieli do lekarza.

  • wan20_3

    Oceniono 4 razy 2

    To rydzykowe (zawsze dziewica) Szyszko to tak wygra jak pani Beatka w PE czyli 27:1.
    Może wynik będzie trochę inny bo UK nie będzie głosowało przeciw Polsce bo zniknęło z Unii.

  • jezierskiadam

    Oceniono 5 razy 3

    Ile byś nie zapłacił to nie wyleczy cię lekarz-partacz.

  • anorektycznazdzira

    Oceniono 3 razy 3

    " nie będzie chciał tyle czekać i na własną rękę skorzysta ze świadczenia prywatnie, wówczas nie będzie miał prawa do refundacji z publicznych pieniędzy."
    A teraz inaczej jest???

  • polsilver100

    Oceniono 12 razy 4

    Znaczy po zapłaceniu nie będzie kolejek,czyli znów chodzi o pieniądze.Opieka zdrowotna,wojsko,policja ,szkolnictwo powinno być 100% państwowe tak jak urząd finansowy.To nie jest biznes!!!!!!!!!!!!!!

  • peter.fox

    Oceniono 6 razy 4

    Dziś jest tak: łamię nogę, zakładam gips, czekam, zdejmuję gips i na rehabilitację mogę dostać się za pół roku. Jednocześnie sale rehabilitacyjne w szpitalu świecą pustkami.
    Wydaje się, że wystarczy trochę dobrej woli i zaangażowania, aby posiąść rzetelną wiedzę na temat chorych mechanizmów obecnego systemu i móc go naprawić. Niestety nie ma chętnych.

  • wloczykijas

    Oceniono 7 razy 5

    Już jest współpłacenie. Pacjenci korzystają masowo z usług prywatnej służby zdrowia, wykonują badania - także te podstawowe i z tzw. koszyka świadczeń gwarantowanych - "na własną rękę", bo często nie mają nawet śmiałości poprosić o nie lekarzy liczących każdą złotówkę i każdy grosz. Poza tym są często osobne kolejki w ramach ubezpieczenia na NFZ i osobne komercyjne -
    tu terminy wielomiesięczne, tam parodniowe - w tych samych poradniach, u tych samych lekarzy. Godziny przyjęć są często niedostosowane do przeciętnych godzin pracy większości społeczeństwa etc. Dodatkowe opłaty jeszcze bardziej ograniczą - i tak słabą - dostępność usług medycznych do kręgu osób przynajmniej średniozamożnych. Dofinansowanie systemu ochrony zdrowia z budżetu państwa nie może ograniczać się tylko do podwyżek dla lekarzy. Jest wielu dobrych lekarzy, ale powszechne "dusigroszostwo" (ze strony NFZ i samych lekarzy) nie sprzyja ochronie zdrowia. A np. na setki kapelanów szpitalnych pobierających wielotysięczne "gaże" pieniędzy jakoś "cudownie" nie brakuje.

  • xav_w

    Oceniono 7 razy 5

    Wszysto to jest mydleniem oczu. Po pierwsze służba zdrowia powinna być lepiej zarządzana. Po drugie powinna działać tak samo jak ubezpieczenia komunikacyjne. Nikt nie wyobraża sobie, że ubezpieczyciel zaproponuje zlikwidowanie szkody za 5 lat. Po prostu płacę za ubezpieczenie i ono działa wtedy gdy potrzebuję, a nie wtedy, gdy ubezpieczyciel może.
    Tak samo działa prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Tylko państwo bierze skłądki a odsyła pacjenta w daleką przyszłosć, może w międzyczasie pacjent umrze? Od lat opowiada się, że nie ma pieniędzy. Ale one są, skoro ludzie chodzą prywatnie do lekarza. Wystarczy podnieśc skłądkę i zacząć racjonalnie gospodarować. W tym roku chciałem przejsć zabieg w szpitalu publicznym, za co chciałem zapłacić, poza NFZ.. Kazano mi czekać ponad pół roku. Poszedłem prywatnie - po 10 dniach zabieg został zrealizowany. I na dodatek było taniej niż w szpitalu publicznym.

  • tilow3

    Oceniono 12 razy 6

    Rezydencji przegrali z kretesem walkę o podwyżki. Pisowcy w ogóle się nie przejęli ich losem "niech wyjadą za granicę" - tyle usłyszeli gwoli pocieszenia. Pomysłów na poprawę w służbie zdrowia jest wiele. Teraz dojdzie do sytuacji, gdzie postawieni pod ścianą rządzący, nie będą mieli wyjścia, bo w obliczu rygorystycznego przestrzegania kodeksu pracy, zabraknie lekarzy do leczenia. Jednym z rozwiązań jest wprowadzenie opłat za dowolną wizytę. Symboliczne 5 zł. sprawi, że sytuacja się poprawi. Tylko jak zareaguje na to suweren? o dziwo, chyba pozytywnie, o ile naprawdę poprawi się przez to możliwość dotarcia do lekarza...

  • anorektycznazdzira

    Oceniono 20 razy 18

    Ale najlepszym i jedynym realnym sposobem na uzdrowienie służby zdrowia jest natychmiastowe odebranie rządzącym prawa do leczenia w szpitalach resortowych i odesłanie do rejonu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX