Szpitale: będzie paraliż? Tylko w łódzkiem klauzulę opt-out wypowiedziało ponad 440 lekarzy

W grudniu szpitale mają działać tak jak do tej pory. Skali problemu, jaki będzie w styczniu jeszcze nie znamy, bo na razie nie ma grafików. Ale w szpitalu Matki-Polki opt-out wypowiedziała blisko połowa lekarzy.

Dane o liczbie lekarzy, którzy wypowiadają opt - out z części szpitali w regionie zbiera łódzki urząd wojewódzki. Na dzisiaj doliczył się ich ponad 440, w samym tylko szpitalu Matki Polki opt-out wypowiedziała blisko połowa, bo 180 na 400 zatrudnionych tam lekarzy.

Jeśli lekarz wypowie słynna klauzulę - nie będzie pracował więcej niż 48 godzin, a to musi wywołać problemy z obsadzeniem dyżurów w szpitalach. Rzeczniczka szpitala Matki Polki w Łodzi Beata Aszkielaniec mówi łódzkiemu reporterowi TOK FM Bartoszowi Kondziołce, że na razie nic w szpitalu się nie zmieniło, dyżury są normalnie wykonywane i lekarzy nie brakuje.

W sytuacji, w której pacjent przyjeżdża do Instytutu, ma zaplanowaną wizytę czy zabieg wszystko odbywa się zgodnie z harmonogramem i na pewno w grudniu będzie odbywało się tak, jak dotychczas. Trudno nam ocenić, jak będzie w styczniu, bo dyżury, które planowane są na kolejny miesiąc, obsadzane są pod koniec miesiąca.

- mówi Aszkielaniec.

Wypowiadanie klauzul opt-out to kontynuacja głośnego protestu głodowego rezydentów z października. Już wówczas lekarze podkreślali, że w pierwszym rzędzie domagają się zwiększenia nakładów na służbę zdrowia z obecnego poziomu nieco ponad 4,5 proc. do 6,8 proc. PKB, czyli na tyle, ile zaleca Światowa Organizacja Zdrowia.

Wypowiadających klauzule opt-out popiera łódzka Okręgowa Rada Lekarska, która zaznacza, że w świetle przepisów dyrektorzy szpitali nie mogą w żaden sposób dyskryminować lekarzy, którzy nie chcą pracować więcej, niż przewiduje kodeks pracy.

Podobne problemy mają szpitale w innych regionach Polski

Łódzkie to oczywiście tylko jedno z województw, w których pojawił się problem lekarzy wypowiadających klauzule opt-out. Krakowska reporterka TOK FM donosi o problemach Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu, gdzie 93 lekarzy wypowiedziało klauzulę opt-out. Ponieważ anestezjolodzy wypowiedzieli opt-out w wakacje, w krakowskim szpitalu już teraz są problemy z wykonywaniem planowych zabiegów, a po Nowym Roku ma być jeszcze gorzej.

Tutaj przeczytasz także o problemach w szpitalach w świętokrzyskiem, gdzie klauzule opt-out łącznie wypowiedziało 214 specjalistów oraz 90 lekarzy rezydentów, w sumie: 304 medyków a tutaj aktualną relację o lekarzach wypowiadających opt-out w Wielkopolsce.

Lekarz rezydent mówi skąd wziąć pieniądze na służbę zdrowia

DOSTĘP PREMIUM