Zandberg: "Przez całe lata PiS uśmiechał się do środowisk, które chciały reprywatyzować majątki"

Sam Jarosław Kaczyński pisał wiernopoddańcze listy do różnych związków byłej szlachty i byłych właścicieli - mówi członek zarządu partii Razem o reprywatyzacji w Poranku TOK FM.

- Hanna Gronkiewicz-Waltz, trwająca wbrew wszystkim zasadom przyzwoitości na swoim stanowisku, to wielki prezent dla Jarosława Kaczyńskiego. To dawanie PiS pretekstu, by mogło kłamliwie przedstawiać się jako partia, która od zawsze stała po stronie ofiar reprywatyzacji, a to nie jest prawda - powiedział Adrian Zandberg z partii Razem w Poranku TOK FM.

Zandberg odniósł się tym samym do warszawskiej reprywatyzacji oraz głośnej sprawy kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie, której część nabył w 2003 roku mąż Gronkiewicz-Waltz. Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji wezwała prezydent Warszawy jako świadka w w tej sprawie. Gronkiewicz - Waltz odmówiła stawienia się przed komisją.

Wiernopoddańcze listy Kaczyńskiego

Prezydent zwołała ws. Noakowskiego konferencje prasową. Przypomniała na niej, że w 2003 roku, gdy jej mąż nabył część kamienicy, prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, a Prawo i Sprawiedliwość miało swojego burmistrza w dzielnicy Śródmieście - gdzie znajduje się kamienica przy ul. Noakowskiego 16. Jak oceniła, "mieli oni trzy lata, aby dokładnie sprawdzić, czy decyzja została wydana prawidłowo".

Adrian Zandberg, który był gościem Poranka podkreślił, że Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna odejść ze stanowiska. - Ordynarne złodziejstwo warszawskiej reprywatyzacji nie było tajemnicą dla ratusza - powiedział w rozmowie z Janem Wróblem. Dodał jednak, że nie jest prawdą to, że Prawo i Sprawiedliwość krytykowało prywatyzację. - PiS przez całe lata uśmiechał się do tych środowisk, które chciały reprywatyzować majątki. Sam Jarosław Kaczyński pisał wiernopoddańcze listy do różnych związków byłej szlachty i byłych właścicieli - powiedział Zandberg.

W śledztwach związanych z reprywatyzacją Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało już 25 osób.

Zobaczcie też:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM