"Macierewicz boi się pójść do sądu, bo nic nie ma". Siemoniak o oskarżeniach wobec generałów

Oskarżenia wobec generała Piotra Pytla i generała Janusza Noska są haniebne - mówił w Poranku Radia TOK FM Tomasz Siemoniak z Platformy Obywatelskiej.

Według doniesień "Gazety Wyborczej" były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Janusz Nosek usłyszał od wojskowych prokuratorów zarzut "udzielenia pomocy obcemu państwu". Rzekomo w 2010 roku przekazał Rosjanom informację, że oficerowie SKW będą na terenie ich kraju ochraniali ekspertów Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Szpieg czy zaufany funkcjonariusz?

Tomasz Siemoniak podkreśla, że to absurdalne zarzuty. - Sam PiS powinien się zastanowić nad tym co mówi, bo kilka tygodni temu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przywróciła poświadczenie bezpieczeństwa. To jak to jest? Czy jest groźnym szpiegiem czy zasługującym na zaufanie emerytowanym funkcjonariuszem? - mówił w TOK FM 

"To atak na uczciwych oficerów"

Z kolei gen. Piotr Pytel oskarżony jest o "przekroczenie uprawnień" w związku z wycofaniem wojsk i sprzętu z Afganistanu w 2010 roku. Pod auspicjami NATO zawarł on umowę o współpracy wywiadów Polski i Rosji, co miało ułatwić powrót naszych żołnierzy do kraju.

- To atak Antoniego Macierewicza na uczciwych oficerów, i Macierewicz to wie, tak jak jego otoczenie. Jeżeli to są tak groźni szpiedzy, którzy zaraz zrobią nie wiadomo co, to powinni być ujęci i zamknięci. Ale Macierewicz się boi pójść do sądu, bo będzie musiał pokazać stek papierzysk, które są nic niewarte - mówił  były wicepremier.

Dlatego Platforma Obywatelska żąda pilnego zwołania komisji ds. służb specjalnych. Politycy tej partii po raz kolejny zaapelowali też o dymisję ministra obrony narodowej, Antoniego Macierewicza.

DOSTĘP PREMIUM