Oto powód odsunięcia Szydło? "Za bardzo urosła w sondażach. Wyprzedza popularnością prezesa"

- Ten spektakl jest męczący najbardziej dla pani premier, która była dziś w bardzo słabej formie. Żyje w ciągłym napięciu, czy następny dzień, to jest jej ostatni dzień bycia premierem - mówił w Wywiadzie Politycznym szef PSL Władysław Kosiniak- Kamysz.

PiS Beata Szydło złożyła na ręce Komitetu Politycznego PiS dymisję. Nowym premierem zostanie Mateusz Morawiecki. Wcześniej, o powodach odsunięcia Beaty Szydło od władzy mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wśród osób, które miałyby zająć stanowisko premier Szydło, najczęściej wymieniany był  minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Padło też nazwisko prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego.

- Beata Szydło była twarzą kampanii Andrzeja Dudy i wygrała. Jako premier, doprowadziła PiS do wieloprocentowego poparcia, a teraz mówi jej się w brzydki sposób "dziękujemy"? - pytała Karolina Lewicka. - Dla zwolenników PiS to niezrozumiałe, myślę, że problem mają też posłowie, którzy współpracowali na sukces partii. Przez osiem lat jeździli po Polsce by wygrać. I kto ma być twarzą tego zwycięstwa? A może premier Szydło za bardzo urosła w sondażach? Wyprzedza popularnością prezesa PiS - zauważył szef PSL. 

Morawiecki czy Kaczyński

Ostatnie doniesienia mówią o tym, że fotel szefa rządu miałby przejąć obecny wicepremier Mateusz Morawiecki. Jego kandydaturę miał zasugerować w poniedziałek na zamkniętym spotkaniu na Nowogrodzkiej prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Byłby dobrze widziany w Brukseli, przyciągnąłby inwestorów. Myślę, że z tego powodu prezes PiS mógłby postawić na premiera gospodarczego - powiedział szef PSL. Władysław Kosianiak Kamysz przyznał też, że jeżeli wybór padnie na Morawieckiego, to obawia się o to jak będą traktowane sprawy jego elektoratu.

- Naturalnym i najlepszym kandydatem na premiera jest Jarosław Kaczyński - mówią posłowie, którzy buntują się przeciw Morawieckiemu. Przeszli z Kaczyńskim przez chude lata, doszli do wielkiej władzy - zauważyła Karolina Lewicka. - Z tym też się trzeba zgodzić. Jeżeli jest lider zwycięskiej partii, to niech bierze pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje. To byłoby ułożenie wszystkiego na swoim miejscu - powiedział - Kosiniak-Kamysz.

Cała rozmowa w podkaście:

Sejm odrzucił w czwartek wniosek PO o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu. W uzasadnieniu Platforma zarzucała rządowi, m.in. szefowi MSWiA Mariuszowi Błaszczakowi i odpowiedzialnemu za nadzór na służbami specjalnymi ministrowi koordynatorowi Mariuszowi Błaszczakowi, że nie zrobili nic, by zapobiec "propagowaniu faszyzmu" podczas marszów 11 listopada, a policja zamiast "neofaszystów i bandytów", zatrzymywała ofiary ich ataków. Wniosek PO premier Szydło oceniła jako "stek kłamstw i oszczerstw". Po sejmowej debacie udała się na Nowogrodzką, gdzie mieści się siedziba PiS.

"Kto może być premierem stulecia? Tylko Kaczyński"

DOSTĘP PREMIUM