"To smutny koniec lojalnej, oddanej Kaczyńskiemu Beaty Szydło"

PiS Beata Szydło złożyła dymisję. Nowym premierem zostanie Mateusz Morawiecki - zdecydował komitet polityczny PiS.

- Uf i ulga - skometował w TOK FM decyzję Komitetu Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej". - Szkoda mi było pani premier Szydło, którą jej środowisko tak przeczołgało przez ostatnie tygodnie. To było bardzo smutne zwieńczenie premierostwa, które przecie dało PiS całkiem niezłą pozycję. 47 proc. w szczytowych momentach, po dwóch latach rządów, to bardzo dobry wynik- podkreślił dziennikarz.

- Beata Szydło przeprowadziła w PiS bardzo wiele potrzebnych zmian, bo przecież PIS obiecywał zmiany w kampanii wyborczej. Swoją drogą, za te zmiany będzie mogła odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu, jeżeli rzeczywiście opozycje będzie chciała wyciągnąć konsekwencję chociażby za nieopublikowanie wyroków TK - zwrócił uwagę Nizinkiewicz.



- To smutny koniec premierostwa lojalnej, oddanej Jarosławowi Kaczyńskiemu Beaty Szydło, która przecież jeszcze rano w Sejmie, podczas debaty o jej odwołanie, w sposób dość dramatyczny pytała: "Dlaczego chcecie mnie odwołać?". Rodzi się pytanie: do kogo się zwracała: do opozycji czy swoich kolegów z PiS i Jarosława Kaczyńskiego.

Wieczorem na zebraniu polityków PiS Beata Szydło złożyła dymisję. Nowym premierem zostanie Mateusz Morawiecki - zdecydował komitet polityczny. - Chcemy, by Beata Szydło pełniła ważną, eksponowaną funkcję w rządzie - powiedziała Beata Mazurek informując o rezygnacji.

Posłuchajcie też: "Nawet w PiS Morawiecki nie ma pełnego zaufania"

DOSTĘP PREMIUM