"To konflikt interesów". Czy Morawiecki powinien sprzedać swoje udziały w bankach?

- Premier Morawiecki posiada akcje polskiej filii banku Santander warte 5 mln zł. Te akcje zyskały na wartości z racji tego, że PiS zrezygnował z pomocy frankowiczom. A teraz będzie jeszcze nadzorował Komisję Nadzoru Finansowego - wyliczał w Radiu TOK FM Maciej Konieczny z Partii Razem.

- Chciałabym wierzyć, że to coś zmieni - mówiła w programie Dominiki Wielowieyskiej "Wybory w TOK-u" Róża Thun z Platformy Obywatelskiej, komentując desygnowanie przez prezydenta Andrzeja Dudę Mateusza Morawieckiego na premiera. Thun wyliczała, że wiele jest do zmiany, na przykład zatrzymanie procesu niszczenia sądów i opublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego.

Jestem zupełnie przekonana, że to tylko wizerunkowy lifting. Jeżeli Morawiecki nie opublikuje wyroków trybunału to znaczy, że ta zmiana to wielkie nic

- podkreślała w TOK FM Róża Thun.

"Personalia nie mają znaczenia"

Piotr Apel z Kukiz'15 mówił z kolei o tym, że zmiana na stanowisku premiera ma na celu "przykrycie" kontrowersyjnych ustaw PiS-u, między innymi zmian w ordynacji wyborczej.

- Nie mam wątpliwości, że to rozpoczęcie spektaklu, który ma na celu wyłącznie przykrycie tematów znacznie ważniejszych. Zajmujemy się personaliami, które nie mają znaczenia. A zupełnie pomijamy i przestajemy tłumaczyć obywatelom, na czym polega problem z ustawami przepychanymi teraz kolanem przez Sejm - mówił Piotr Apel.

Przeczytaj też: Ten epizod w karierze Morawieckiego jest jak klątwa. "Tym łatwo podburzyć elektorat" >>

"Takie teraz mamy standardy"

Z kolei Maciej Konieczny zwracał uwagę, że "Morawiecki działa na korzyść sektora bankowego, a nie społeczeństwa". Przedstawiciel Partii Razem tłumaczył, że na desygnowanym w piątek na premiera Morawieckim ciąży poważny zarzut konfliktu interesów.

- Premier Morawiecki posiada warte 5 mln zł akcje polskiej filii banku Santander, którego zresztą był prezesem. Zresztą te akcje podczas jego  ministrowania zyskały na wartości z racji tego, że PiS zrezygnował z pomocy frankowiczom. A teraz premier Morawiecki będzie nadzorował Komisję Nadzoru Finansowego - mówił Maciej Konieczny.

Z przedstawicielem Partii Razem zgodziła się Ewa Lieder z Nowoczesnej.

Ten konflikt interesów to jest bardzo poważna sprawa, która świadczy o tym jakie są standardy. On zarobił na tej transakcji ponad milion zł. Mógł się tych akcji pozbyć zanim został ministrem, są tak zwane ślepe fundusze. Ale standardy mamy w tej chwili takie, że tego robić nie musiał

- mówiła Lieder.

Expose i głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego odbędzie się najprawdopodobniej już we wtorek. Morawiecki - oprócz bycia prezesem banku - był w przeszłości również członkiem Rady Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku. W rządzie pełnił dotychczas stanowisko wicepremiera, był też ministrem finansów i rozwoju. Do Prawa i Sprawiedliwości przystąpił w marcu zeszłego roku.

Całej audycji możesz posłuchać tutaj:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (65)
"To konflikt interesów". Czy Morawiecki powinien sprzedać swoje udziały w bankach?
Zaloguj się
  • jael53

    Oceniono 20 razy 18

    Świetnie byłoby zacząć tę wymarzoną rechrystianizację Europy od siebie: sprzedać majętności itd. (Przecież nie będę cytować temu bogobojnemu mężowi całego wersetu ewangelicznego).

  • ercu

    Oceniono 19 razy 17

    Jest w rządzie od dwóch lat i JESZCZE nie sprzedał? Czyli konflikt interesów ciągnie się juz dwa lata, co by było gdyby za czasów PO takie rzeczy... ech, pisiory, pisiory.

  • Adam Perkun

    Oceniono 15 razy 15

    Też pytnie! Już 2015 roku powinien sprzedać akcje. Morawiecki w swojej karierze bankiera stawiał się ponad prawem, etyką i interesem setek tysięcy Polaków. Niedawno vice-prezes Banku Anglii (odpowiednik NBP) zrezygnowała z funkcji z powodu konfliktu interesów, bo jej brat pracuje dla Banku Barclays. Tymczasem Morawiecki osobiście posiada akcji BZ WBK na 5 mln zł, a jednocześnie jako wicepremier od gospodarki i finansów, miał znaczny wpływ na kondycję banków w Polsce. To dopiero konflikt interesów! Z powodu blokowania ustawy obciążającej banki kosztami kredytów pseudofrankowych, wartość jego akcji w BZ WBK wzrosły o ponad 200 000 zł. Został prezesem BZ WBK w maju 2007r, bo poprzedni prezes Jacek Kseń uważał, że sprzedaż kredytów pseudofrankowych jest oszustwem. Morawiecki intrygował w centrali w Dublinie: „Inni zarabiają na tym duże pieniądze, dlaczego my nie?” Po kryzysie w 2008 roku wpadł w panikę i żądał "ograniczenia niewłaściwych praktyk na rynku kredytów walutowych" (które wcześniej sam ostro forsował). Gdy był prezesem BZ WBK, jego bank wydawał bank bezprawnie anonimowe karty przedpłacone, które były sprzedawane masowo na całym świecie – produkt bardzo użyteczny dla przestępców i terrorystów (m.in. stosowany przez zamachowców w Paryżu, listopad 2015 r). Sprzedawał ryzykowne inwestycje powiązane z indeksami giełdowymi seniorom/emerytom, którzy nie wiedzieli co to giełda. W Anglii Santander, bank-siostra BZ WBK za ten sam czyn zapłacił karę i musiał zrekompensować straty 390 tys. klientów. Jako Prezes BZ WBK pracował dla Emillio Botina, właściciela i prezesa banku hiszpańskiego Santander, wiedząc o tym, że Botin był winny prania brudnych pieniędzy, za co był ukarany grzywną 200 mln euro. Bank Morawieckiego prowadził konta dla fikcyjnego banku, który pomagał Rosjanom omijać sankcje i prać brudne pieniądze. Fortuna tego „patrioty” (45 mln. zł) jest zapłatą za zyski jakich on przysparzał naszym kosztem wyłącznie zachodnim bankom. Morawiecki to człowiek może sprytny, ale bez skrupułów, po prostu nikczemnik tyle że w garniturze. Może lepiej będzie sobie radził z podobnymi nikczemnikami w UE, ale czy takiemu można zaufać?!

  • cezar85

    Oceniono 15 razy 13

    teraz, jak się dorwał do koryta z pierwszego rzędu?

    chyba sobie jaja robicie

  • zbych21

    Oceniono 12 razy 12

    No to mamy niezłą amunicję na Morawieckiego. Trzeba o tym mówić.

  • prawdziwek89

    Oceniono 11 razy 11

    Rechrystianizacja z pierwszym belzebubem toruńskim. Wyborne!

  • tcas

    Oceniono 10 razy 10

    Ale po co Delfinek ma się pozbywać banksterskiego majątku? Przecież PiS'dzielcom w Polsce wszystko wolno. Szczególnie łamać prawo.

  • d1r3ct

    Oceniono 10 razy 10

    Mafia kościelno bankowa w natarciu.

  • kolona

    Oceniono 12 razy 10

    i co mu zrobicie ? W pislandzie wolno im wszystko....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX