Europosłanka ostrzega: Przez działania rządu, możemy stracić unijne fundusze

- Pieniądze na rozwój strukturalny mogą być uzależnione od przestrzegania prawa, a Komisja Wenecka bardzo wyraźnie mówi, że Polska tego prawa nie przestrzega - oceniła w Radiu TOK FM eurodeputowana PO, Róża Thun.

Poważne zagrożenie dla sądownictwa - tak komisja wenecka w piątek podsumowała zmiany zaproponowane przez PiS w ustawach o KRS i Sądzie Najwyższym. Zdaniem eurodeputowanej PO Róży Thun taka opinia będzie podpowiedzią dla innych instytucji europejskich, które będą projektować kolejną perspektywę budżetową, bo pojawiają się głosy, że przestrzeganie prawa będzie jednym z ważnych kryteriów.

A Polska prawa nie przestrzega...

W następnym budżecie siedmioletnim, który dla Polski jest niesamowicie ważny może być o wiele mniej pieniędzy. Pieniądze na rozwój strukturalny mogą być uzależnione od przestrzegania prawa, a Komisja Wenecka bardzo wyraźnie mówi, że Polska tego prawa nie przestrzega

- oceniła eurodeputowana PO.

Piotr Apel z Kukiz 15 dodaje, że Prawo i Sprawiedliwość samo zapędziło się w kozi róg i nie bardzo ma jak z niego wyjść. Poseł przypomina, że to PiS poprosił o opinię komisję wenecką choć wcale nie miał ochoty wsłuchiwać się w jej opinie.

- To jest sytuacja w której najbardziej chyba zależy rządowi, żeby przejąć sądy a mniej żeby je zreformować. Bo sama reforma jest zbędna, bo najważniejsze, żeby sądzili nasi i o awansach decydowali nasi i to ma zaspokoić potrzebę reformy, którą widać na każdym kroku - mówił Apel.

Komisja wenecka po piątkowym posiedzeniu poinformowała że w listopadzie chciała odwiedzić Polskę w związku z projektami ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym, ale polskie władze chciały przesunąć wizytę na grudzień. W związku z tym opinię wydano bez przyjazdu do Polski, aby jak stwierdziła komisja „opinie były pomocne podczas dyskusji nt. sądownictwa w polskim parlamencie”.

Róża Thun i Piotr Apel byli wczoraj gośćmi Dominiki Wielowieyskiej: 

DOSTĘP PREMIUM