Nowy premier poprawi relacje z Zachodem? "Ma czystą kartę i zdolności większe niż ta niewiasta"

- Wchodzimy w okres wyborów. Rząd z tą niewiastą na czele nie miał żadnej szansy przyciągnięcia wyborców z centrum. Zmiana premiera dokonywana jest więc na potrzeby polityki wewnętrznej - ocenił w TOK FM prof. Roman Kuźniar. Dodał, że wymiana może ocieplić relacje z państwami Zachodu.

Zdaniem prof. Romana Kuźniara, nowy premier może poprawić napięte relacje z UE i liderami najważniejszych krajów Europy. Ale jedynie na pewien czas.

- Wszystko zależy od jego czaru i jego zdolności, a one na pewno są wyższe od tej niewiasty, która opuściła w piątek stanowisko. Morawiecki ma czystą kartę, czyste ręce i w białych rękawiczkach może jeździć z zagranicznymi wizytami - mówił ekspert z Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW w rozmowie z Piotrem Najsztubem.

Jednak prof. Kuźniar uważa, że zmiana premiera nie rozwiąże wszystkich problemów. - Zachód będzie się pewnie dopominać o wolne media.

KRRiT dotkliwie ukarała TVN. Za relacje z ubiegłorocznego kryzysu sejmowego: Rada mówi tym samym głosem co politycy PiS>>>

Gość Piotra Najsztuba nie ma wątpliwości, zmiana premiera nie spowoduje że rządzący wycofają się ze swoich sztandarowych projektów, które wielokrotnie krytykowała UE i państwa członkowskie. Na przykład krytykowanych rozwiązań dotyczących sądownictwa.

- Sytuacja w Polsce będzie się pogarszać. Mam na myśli odwrót od demokracji i upodobnianie się naszego kraju do ustrojów typowych dla państw b. ZSRR, czyli Białorusi i Rosji. Bo nie ma wątpliwości, że w tym kierunku zmierzamy- stwierdził prof. Roman Kuźniar z UW; który w czasach prezydentury Bronisława Komorowskiego był prezydenckim doradcą ds. polityki międzynarodowej.

DOSTĘP PREMIUM