"Mało konkretów. Dużo historii" - expose Morawieckiego komentują dziennikarze TOK FM

Mało konkretów, i specyficzna narracja w sprawie najnowszej historii Polski: Maciej Głogowski, Agnieszka Lichnerowicz i Agata Kowalska na gorąco komentowali w studio Radia TOK FM sejmowe expose premiera Mateusza Morawieckiego

- Moim zdaniem to wystąpienie nie było konkretne - mówił  Maciej Głogowski. - Było sporo odniesień do historii, historii interpretowanej w sposób właściwy dla Mateusza Morawieckiego. Tego można było się spodziewać, trudno zatem się dziwić. Wizja państwa, polityki gospodarczej wydaje mi się niespójna. Wielka Polska, wielka i nowoczesna gospodarka - to świetne pomysły. Tylko czemu tak bardzo chcemy odżegnywać się od zagranicy? Z jednej strony premier mówi, że jesteśmy w Europie, jesteśmy w UE, ale nowy model gospodarczy mamy budować najlepiej bez zagranicy. I zaraz po tym chwalimy się nowymi montowniami zagranicznych koncernów. Czy to logiczne? Dalej, służba zdrowia. Było o niej sporo.

Szkoda, że o pieniądzach premier Morawiecki tylko wspomniał, a jednocześnie oczekuje, że pracownicy ochrony zdrowia wezmą z rządem współodpowiedzialność za politykę zdrowotną. Mieszkania - nowy priorytet. Dobrze, ale o tym już słyszeliśmy. Czas na konkrety. Energetyka i środowisko to też był ciekawy temat. Problem smogu nareszcie podniesiono do rangi expose. A dalej węgiel i odnawialne źródła energii - ocenione jako ważne. A ten sam rząd, bo premier Morawiecki mówi o kontynuacji rządu, rozsadził sektor wiatraków. Wolałbym jedną, dwie propozycje, ale spójne i przemyślane

- mówił.

Spojrzenie w przeszłość. I pomysły na przyszłość

Gospodarz magazynu "EKG" podkreślił, że dużą część wystąpienia nowy premier poświęcił historii.W tej części wystąpienia było nawiązanie do ojca nowego premiera. Kornel Morawiecki oczywiście był na sali - jest posłem. Były też odwołania do prezesa Jarosława Kaczyńskiego, wspomnienie jego brata i partii Porozumienie Centrum.

- Nie było natomiast nawiązania do prezydenta Lecha Wałęsy czy premiera Tadeusza Mazowieckiego - zauważała Agnieszka Lichnerowicz. - Więc za każdym razem, kiedy premier Mateusz Morawiecki mówił o tym, że mamy być jedną wspólnotą, to warto pamiętać, że interpretacja historii Polski w jego wykonaniu miała swoistą, wyselekcjonowaną linię narracyjną. Podobnie, jak zdanie, że polskie dzieje to jedna z najbardziej inspirujących historii świata, że świat powinien lepiej poznać nasz wkład w walkę o wolność i sprawiedliwość.

-  Żeby państwo mnie dobrze zrozumieli, kontynuowała Lichnerowicz, uważam wiele wydarzeń w historii Polski za inspirujące. Denerwują mnie, tak jak wszystkich,  przekłamania naszej historii jakie zdarzają się za granicą, ale też trzeba mieć proporcję i jakąś świadomość znaczenia Polski na świecie i znać historię wielu różnych krajów.

- Najwięcej konkretów padło w tym wystąpieniu w sprawie polityki zdrowotnej - dodawała Agata Kowalska.

- Premier powrócił do standardów okołoporodowych, zniesionych przecież przez ministra Radziwiłła: Tutaj padło, że będą nowe i że będą obowiązywały. Więc: może jest to zapowiedź zmian w tym resorcie, może to już nie Konstanty Radziwiłł będzie wyjaśniał, na czym polegać ma, zapowiedziany przez Morawieckiego: Narodowy Instytut Onkologii. Ciekawy był też wątek związany z resortem środowiska i mocna zapowiedź uszanowania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Puszczy Białowieskiej - mówiła Kowalska.

DOSTĘP PREMIUM