Kraśko przeprowadza spektakularną obronę Morawieckiego (przed Morawieckim)

- Wczoraj prezes banku WBK Mateusz Morawiecki został brutalnie zaatakowany przez premiera Mateusza Morawieckiego. Chciałbym podjąć się jego obrony - zaczął Poranek w Radiu TOK FM Piotr Kraśko. I miał dla premiera trzy konkretne rady.

- Wydarzyła się rzecz niezwykła. Wczoraj były prezes banku WBK Mateusz Morawiecki na oczach Wysokiej Izby i zapewne milionów widzów przed telewizorami został brutalnie zaatakowany przez premiera Mateusza Morawieckiego. Chciałbym podjąć się obrony Mateusza Morawieckiego przed Mateuszem Morawieckim, bo to był atak nie fair - zaczął prowadzący Poranek Piotr Kraśko i zaczął punktować.

Po pierwsze, oczywiście, że premier ma rację, kiedy mówił, że należy zrobić wszystko, żeby świat wiedział więcej o wkładzie Polaków w walkę o wolność. Pochylam głowę przed wszystkimi, których wymienił. Tyle że nie da się mówić o tym i zapomnieć wymienić Lecha Wałęsy, Tadeusza Mazowieckiego, Jacka Kuronia czy Władysława Frasyniuka

- mówił Kraśko. 

Dodał, że można różnie oceniać to, co robili w Polsce po roku '89, ale żaden polski polityk nie wygłosi takiego przemówienia, jakie w Kongresie amerykańskim wygłosił Lech Wałęsa. - To była największa pochwała Polski. Dla całego świata to on jest najpiękniejszym symbolem zwycięstwa polskiej wolności. Niszczenie tego w oczach świata jest działaniem na szkodę Polski - przekonywał.

Piketty bohaterem prawicy?

- Po drugie, w expose pan premier mówił, że to to ma znaczenie jakiej narodowości jest kapitał i cytował Piketty'ego używając jego określenia "foreign owned country" - "kraj w posiadaniu zagranicy". Trochę jestem zaskoczony, że Piketty jest bohaterem prawicy. Ale ja naprawdę nie rozumiem, co ma znaczyć to stwierdzenie, że "kapitał ma narodowość" - punktował  dalej Kraśko.

I przypomniał, że w 1999 roku większościowym udziałowcem Banku WBK stała się irlandzka grupa bankowa, w 2001 doszło do połączenia banku Zachodniego i banku WBK i większościowym udziałowcem tego banku byli Irlandczycy. W 2010 roku po Irlandczykach większościowym udziałowcem została hiszpańska grupa Santander. W tym banku od końca XX wieku pracuje Morawiecki, a potem zostaje jego prezesem. Pracuje w nim przez kilkanaście lat.

"Na coś się trzeba zdecydować"

Jak oceniał Kraśko, BZ WBK pomagał ludziom kupować mieszkania, kredytował inwestycje. Dobrze służył Polsce, a był to bank z właścicielami najpierw z Irlandii, a potem z Hiszpanii 

Czy to jest jakoś dla ludzi milsze, że oszukali ich aferzyści ze SKOK-u Wołomin, którzy byli Polakami? Czy to lepiej, że Amber Gold było polską grupą finansową? Czy jak zagraniczny kapitał pracuje dla dobra Polaków to już nie jest OK? 
Albo przez kilkanaście lat Mateusz Morawiecki działał na szkodę państwa polskiego, a na korzyść kapitału irlandzkiego i hiszpańskiego albo działał na korzyść Polski przez te wszystkie lata, mimo że był to kapitał irlandzki i hiszpański. Na coś się trzeba zdecydować

- stwierdził Kraśko.

Prowadzący Poranek zwrócił jeszcze uwagę na trzecią sprawę.

- Przeglądałem Konstytucję i zadania szefa rady ministrów, ale nie ma tam nic o odpowiedzialności za "rechrystianizację Europy", o której mówił Morawiecki w wywiadzie. Powiedziałbym nawet, że jest to lekko aroganckie. Są ludzie powołani do tego, żeby rechristianizować albo może lepiej ewangelizować i to są polscy biskupi, ale przede wszystkim głowa Kościoła Katolickiego. Proszę nie wchodzić w paradę Ojcu Świętemu to jest jego zadanie, a którego myślę, że się świetnie wywiązuje - podsumował.

DOSTĘP PREMIUM