Lubnauer lodowato o Petru: W przyszłości nie będę go zapraszać na konferencje prasowe

"Zawsze robię to, co jest najlepsze dla Nowoczesnej i chciałabym, żeby Ryszard Petru też zaczął rozumować w ten sposób" - mówiła szefowa .N Katarzyna Lubnauer w TOK FM w mocno chłodnym tonie oceniając ostatnie zachowania swego poprzednika w partii.

Na pytanie: co słychać w Nowoczesnej przewodnicząca partii, Katarzyna Lubnauer odpowiadała, że wszystko dobrze podkreślając, że ostatnia, zamknięta Rada Krajowa partii, podczas której wybrano piętnaścioro członków zarządu, była udana: wybory przebiegły sprawnie, była dyskusje o strategii i wizji, przyjęto też kilka uchwał m.in. o tym, w jaki sposób jej partia chce uczestniczyć w ramach szerokiej koalicji partii opozycyjnych. W rozmowie pojawiła się jednak postać Ryszarda Petru i związane z nim, jak się okazało: dość silne emocje.

- A ja słyszałam, że w partii źle się dzieje - powątpiewała prowadząca "Wywiad Polityczny" Karolina Lewicka. - Że Kamila Gasiuk-Pihowicz ma małe szanse, by zostać szefową klubu, a pani ją rekomendowała na to stanowisko. Że Ryszard Petru - jak to powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz w radiu TOK FM - zbyt długo chodził w butach przewodniczącego i jeszcze ich nie zdjął. Więc jak to jest: dzielą się państwo tymi butami, pani w prawym, on w lewym? - ironizowała dziennikarka.

 - Nie. Lider jest tylko jeden, przewodnicząca jest tylko jedna, jestem nią ja... - odpowiadała Lubnauer.

- A wie pani, jak to jest? Że jak kobieta musi o sobie mówić, że jest damą to nią nie jest. Więc skoro pani musi mówić, że jest przewodniczącą, to może są jakieś wątpliwości?

- Ryszard Petru jest jednym z piętnastu członków zarządu "Nowoczesnej", zresztą nie z najlepszym wynikiem, najlepszy wynik uzyskała - obok Mirosława Pampucha, którego rekomendowałam jako przyszłego kandydata na skarbnika i Adama Szłapki, którego rekomendowałam na przyszłego sekretarza właśnie Kamila Gasiuk - Pihowicz, którą rekomendowałam, bo chciałam, żeby była w zarządzie i rzeczywiście chcę, żeby była szefową klubu, ale to oczywiście decyzja klubowa, bo na każdym szczeblu mamy we wszystkich wyborach demokrację, więc zadecydują o tym posłowie. Myślę, że w połowie stycznia przeprowadzimy wybory w klubie, wszystko zależy oczywiście od posłów, natomiast w dalszym ciągu będę rekomendować Kamilę Gasiuk-Pihowicz na stanowisko przewodniczącej klubu.

- Ale ja pytałam o coś innego - nie dawała się zbić z tropu Lewicka. - Czy Ryszard Petru będzie próbował buntować przeciwko pani posłów, czy będzie próbował wychodzić z Nowoczesnej, będzie próbował odzyskać buławę i jak się rządzi w takich warunkach, kiedy ma się na plecach oddech przewodniczącego, który władzę utracił ale się jeszcze z tym chyba nie pogodził?

- Rzeczywiście, czasami działają emocje...

- A u Pani też zadziałały emocje, kiedy powiedziała pani, komentując jedną z wypowiedzi Ryszarda Petru, że "Ryszard ma trudne grudnie"?

- Nie pozwolę sobie na to, w przyszłości po prostu nie będę go zapraszać na tego typu konferencje prasowe, żeby przerywał mojej koleżance Kamili Gasiuk-Pihowicz w trakcie wypowiedzi, bo to było po prostu nieeleganckie. Musi zrozumieć, że to nie jest tak, że on ma teraz pierwsze prawo głosu, ze względu na to, że jest jednym z piętnastu a nie szefem.

- Chyba pamięta pani, że ten grudzień był trudny także dla pani, bo to pani próbowała bronić RP mówiąc nieprawdę, że udał się tam w sprawach służbowych a nie prywatnych?

Zawsze robię to, co jest najlepsze dla Nowoczesnej i chciałabym, żeby Ryszard Petru też zaczął rozumować w ten sposób.

- odpowiadała Lubnauer.

- Czyli konflikt rzeczywiście, z tego co pani mówi wynika, jest bardzo ostry i "na noże" - puentowała dziennikarka.

Przewodnicząca Nowoczesnej zdobyła się jednak na koniec na pojednawczy ton:

- Ja myślę, że to jest kwestia jak Ryszard Petru odnajdzie się w obecnej sytuacji. Uważam, że jego pomysł, by stworzyć "Plan Petru", w którym mógłby przeciwstawić się propozycjom pana premiera Morawieckiego jest bardzo dobrym pomysłem. Ryszard Petru zadeklarował, że zajmie mu to około miesiąca, myślę że wszyscy z uwagą poczekamy na ten program i będziemy go traktować jako program Nowoczesnej, ponieważ rzeczywiście pomysły pana Morawieckiego są raczej księżycowe - puentowała Lubnauer.

Całej rozmowy wysłuchasz tutaj:

Konferencja Nowoczesnej. Petru wchodzi w słowo Gasiuk-Pihowicz

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM