Oto pomysły PO na dofinansowanie służby zdrowia. Są szczegóły i kwoty. Realne?

Mówimy "nie" podnoszeniu składki na ubezpieczenie zdrowotne i zadłużaniu się na zewnątrz, na dofinansowanie służby zdrowia pieniądze należy znaleźć oszczędzając na innych wydatkach z budżetu - mówił w TOK FM główny ekonomista Platformy Obywatelskiej.

- Platforma przedstawiła swój pomysł, jak w 4 lata podnieść nakłady na ochronę zdrowia z obecnych 4,7% PKB do około 6% PKB - mówił w magazynie EKG prof. Andrzej Rzońca, główny ekonomista Platformy Obywatelskiej. - Ale zanim powiem w jaki sposób to zrobić chciałbym podkreślić jedno: otóż wzrost odsetka PKB przeznaczonego na ochronę zdrowia oznacza, że większa część dochodu, który wspólnie tworzymy w gospodarce trafi do osób wykonujących zawody medyczne.

Po pierwsze: nie marnotrawić

- Żeby taka zmiana w podziale dochodu tworzonego w społeczeństwie była sprawiedliwa Polacy muszą dostać w zamian lepszą ochronę zdrowia - mówił prof. Rzońca. - Więc ochronę zdrowia czekają także zmiany organizacyjne, które uchronią pieniądze Polaków przed zmarnotrawieniem. Zamiast czekania w kolejkach Polacy muszą dostać leczenie i wyleczenie. Czyli z jednej strony powinniśmy oczywiście rozmawiać na temat zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia ale z drugiej strony musimy jasno sobie powiedzieć, że za te większe pieniądze Polacy muszą dostać lepszą ochronę zdrowia - podkreślał ekonomista.

"Nie" podnoszeniu obowiązkowej składki

Prof. Rzońca dodawał, że PO zaproponowała Prawu i Sprawiedliwości porozumienie w tej sprawie. Ta propozycja po pierwsze zakłada, że nie będzie podnoszona składka na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. Bo, jak tłumaczył, już dzisiaj osoba zarabiająca średnią krajową odprowadza na NFZ niemal 330 zł miesięcznie, czyli prawie 4 tys. zł w ciągu roku. Po drugie PO stoi na stanowisku, że nie da się trwale podnieść nakładów na ochronę zdrowia ani na żaden inny cel poprzez zadłużenie państwa, bo, jak mówił prof. Rzońca, w końcu trzeba będzie szukać oszczędności na spłatę lekkomyślnie zaciągniętych długów.

Jak miałoby to wyglądać w konkretach?

- Stabilnym źródłem finansowania dodatkowych wydatków na ochronę zdrowia mogą być dochody budżetu z akcyzy od używek: alkoholu i papierosów, które są przyczyną wielu chorób - mówił prof. Rzońca. - Akcyzy od tych używek nie trzeba podnosić, daje ona budżetowi łącznie ponad 30 mld złotych, czyli wystarczająco dużo, by pokryć wzrost wydatków publicznych na zdrowie do 6% PKB. Wpływy z akcyzy muszą przestać finansować inne cele.

PO wskazała oszczędności na prawie 7 mld zł w tegorocznym budżecie. Proponujemy, żeby PiS zawarł z opozycją porozumienie, że umawiamy się, iż podniesiemy nakłady na ochronę zdrowia do 6% PKB w ciągu 4 lat: dwóch lat obecnej kadencji parlamentu i dwóch lat następnej kadencji parlamentu, kiedy będzie już nowy rząd

- mówił prof. Rzońca wyliczając, skąd miałoby się wziąć tych "pierwszych 7 z 28 brakujących miliardów złotych", oto ta wyliczanka:

  • rezygnacja z projektu strzelnic w każdym powiecie - 2,6 mld złotych
  • rezygnacja z zakupu samolotu dla VIPów - 809 mln złotych
  • rezygnacja z tworzenia kolejnych administracji: Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie" - 285 mln zł, Krajowego Zasobu Nieruchomości -125 mln zł
  • ograniczenie kosztów "jak PiS to nazywa" wygaszania górnictwa: to może dać, wg prof. Rzońcy, do 1 mld 600 mln zł
  • rozwiązanie Wojsk Obrony Terytorialnej - 568 mln zł

- No tak, ale to bardzo symboliczny projekt, więc pan wie, że PiS z tego nie zrezygnuje. Mówmy o tym, co jest potencjalnie realne - przerwał wyliczankę prowadzący rozmowę Maciej Głogowski.

- Przedstawiamy oszczędności na ponad 7 mld złotych a jednocześnie deklarujemy gotowość poparcia innych oszczędności, gdyby te, które my wskazujemy, okazały się nie do przyjęcia dla PiS - odpowiadał prof. Rzońca, dodając że wymieniona kwota to kroki na ten rok a w kolejnych latach powinny pojawiać się kolejne. - Takim źródłem poważnych i narastających oszczędności byłoby i powinno być zachęcenie Polaków do dłuższej aktywności zawodowej i tu także PO przygotowała projekt dwóch ustaw: projekt ustawy "Aktywny Senior", zachęcającej osoby osiągające wiek emerytalny do opóźnienia przejścia na emeryturę, także projekt ustawy zachęcającej już emerytów do zarobkowania poprzez umożliwienie im odliczenia od wynagrodzenia pełnej kwoty wolnej - mówił Rzońca.

Główny ekonomista PO nie odpowiedział jednoznacznie na pytanie, czy nie należałoby pomyśleć na przykład o tym, by do finansowania służby zdrowia zaczęli się dokładać np. rolnicy. Stwierdził jedynie, że PO jest otwarta na propozycje alternatywne, ale nie chce niczego Polakom narzucać.

Całej rozmowy posłuchasz tutaj:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM