"Liczba spraw podjętych do interwencji przez Rzecznika Finansowego się podwoiła" - Bodnar o frankowiczach

Adam Bodnar mówił dziś w TOK FM o kredytach frankowych oraz o akcji informacyjnej RPO i Rzecznika Finansowego. - Mieliśmy w Polsce tendencję do tworzenia instytucji pomocy, a nikt nie tłumaczył w jaki sposób funkcjonują i jak pomagają realnie obywatelom - mówił.

- Ta sprawa od trzech lat rozgrzewa opinię publiczną - chodzi oczywiście o kredyty frankowe. Czy pana zdaniem ten temat umarł, bo posłowie przestali się tym zajmować. W Sejmie leżą trzy projekty i nic się z tym nie dzieje. Czy może temat nie umarł, a ludzie dalej oczekują pomocy? - pytała swojego gościa prowadzą program EKG Aleksandra Dziadykiewicz.

"Dawaliśmy praktyczne odpowiedzi"

- Ja mam do tej sprawy trochę inne podejście niż to dominujące w polityce. Pamiętam, jak toczyły się dyskusje już po wyborach parlamentarnych i padały jasne deklaracje polityczne, że żadnej ustawy nie będzie. Wtedy zacząłem się zastanawiać, co mogę zrobić? W odpowiedzi razem z Rzecznikiem Finansowym stworzyliśmy akcję, polegającą na konsultacjach i pomocy dla osób, które mają tzw. kredyt frankowy -  odpowiadał Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, zwracając uwagę, że określenie "kredyty frankowe" jest nieprecyzyjne i lepiej byłoby mówić o  "kredytach denominowanych w walucie obcej".

W ramach akcji RPO zorganizowano 17 spotkań w największych miastach kraju. Wzięło w nich udział łącznie 2,5 tysiąca osób.

- Bardzo praktycznie staraliśmy się odpowiadać na pytanie: Jak masz kredyt, to co masz z tym zrobić? - wyjaśniał Bodnar.

Przeczytaj też: "To cena, którą musieliśmy zapłacić za lekcję ekonomii" - frankowicze trzy lata po czarnym czwartku >>

- I co należy zrobić? Pójść do sądu? - dopytywała prowadząca Aleksandra Dziadykiewicz.

- Najważniejsza rzecz to złożyć reklamację. I się nie bać, że jak się złoży tę reklamację, to bank wypowie umowę kredytu i staną się różne straszne rzeczy.  Bo złożenie reklamacji uruchamia możliwość podejmowania działań przez Rzecznika Finansowego, że jest możliwość złożenia pozwu do sądu, że jeżeli chodzi o postępowanie sądowe Rzecznik Finansowy może wyrażać tzw. istotnego poglądu w sprawie, to taka opinia przyjaciela sądu, która może być użyteczna dla klienta postępowania. Co więcej Rzecznik Finansowy może prowadzić postępowanie polubowne z bankiem - wyjaśniał Bodnar.

"Cała akcja pokazała głębszy problem"

Biorący udział w spotkaniu, mogli się też dowiedzieć, na czym polegają klauzule abuzywne, klauzule dotyczące wkładu własnego, klauzule dotyczące spreadu, czy zyskać wiele informacji dotyczącej samej denominacji w walucie obcej. 

Przeczytaj też: Dietl: To mit, że giełda jest jak kasyno. Ale żeby nie stracić, potrzebne są wiedza i intuicja >>

Czy widać zmianę w postępowaniu frankowiczów? - Liczba spraw podjętych do interwencji przez Rzecznika Finansowego się podwoiła, złożono ponad pięćset wniosków o wydanie tego istotnego poglądu w sprawie - wyliczał Bodnar.

RPO zwrócił uwagę na jeszcze jedną istotną sprawę. - Ta cała akacja pokazała znacznie głębszy problem, mieliśmy w Polsce taką tendencję do tworzenie różnych instytucji pomocy, ale niekoniecznie tłumaczymy obywatelom, po co one są i jak obywatelom realnie pomagają. Dla wielu osób to było zaskoczenie, że są rzecznicy konsumenta w każdym powiecie, że jest rzecznik finansowy i że ma rolę interwencyjną w relacji z bankami i innymi instytucjami finansowymi. 

Całej audycji posłuchasz tutaj:

"Przekonujcie obywateli, a nie Morawieckiego" - Głogowski apeluje do ekonomistów ws. strefy euro

DOSTĘP PREMIUM