"Bankster Rydzyka". Przeczytaj, co jeszcze szefowa .N powiedziała o Mateuszu Morawieckim

Pierwszą wizytę medialną nowy premier złożył u ojca dyrektora. A jego plan rechrystianizacji Europy na pewno nie przekonuje wyborców Nowoczesnej, mam nadzieję że zachwyceni Morawieckim Polacy szybko ochłoną - mówiła w TOK FM przewodnicząca .N, Katarzyna Lubnauer.

- Mateusz Morawiecki mówił dziś na konferencji prasowej m.in. o Sądzie Najwyższym, że w dzisiejszym jego składzie jest niestety co najmniej dziesięciu a raczej parunastu sędziów ze Stanu Wojennego, którzy wydawali wyroki również na działaczy "Solidarności" - zaczęła ten wątek prowadząca rozmowę Karolina Lewicka - Przypomnę tylko, że Gazeta Wyborcza sprzed kilku dni falsyfikowała to, co Mateusz Morawiecki nie pierwszy raz już mówi: na prawie stu sędziów jedynym, który orzekał w Stanie Wojennym jest Waldemar Płóciennik z Wydziału do Spraw Kasacji Izby Karnej. Podobne zarzuty pod adresem Sądu Najwyższego czy wcześniej Krajowej Rady Sądownictwa Mateusza Morawieckiego pojawiły się w materiałach, które zostały przekazane 10 stycznia dziennikarzom zagranicznym. Rozumiem, że pan premier robi taką PRowską robotę, tylko dobrą czy złą? - pytała dziennikarka, przypominając także o opiniach jakoby polskie sądownictwo było przeżarte korupcją i nepotyzmem.

- Najbardziej zaskakujące dla mnie jest to, że pan Morawiecki jeszcze niedawno był ministrem rozwoju - odpowiadała Katarzyna Lubnauer. - On powinien zadbać o to, żeby np. w Polsce pojawiały się inwestycje. Zastanawiam się, jak ma zamiar zachęcić inwestorów, żeby w kraju, w którym sądownictwo jest tak skorumpowane mieli zainwestować pieniądze swoje czy swoich akcjonariuszy.

Dla mnie Mateusz Morawiecki jest człowiekiem, który w ogóle jest kompletnie nieprzekonujący, nastąpiło jakieś takie chwilowe zachłyśnięcie nim niektórych Polaków, ale nastąpi w pewnym momencie otrzeźwienie. Dla naszego elektoratu myślę w mniejszym stopniu, chociażby ze względu na jego poglądy o rechrystianizacji Europy. Wyborcy Nowoczesnej oczekują od premiera raczej tego, że będzie dobrym gospodarzem

- mówiła przewodnicząca Nowoczesnej.

- Tylko że Mateuszowi Morawieckiemu poparcie rośnie a elektorat .N się kurczy - zauważyła dziennikarka.

Katarzyna Lubnauer podkreśliła, że poziom poparcia utrzymuje się podobny, jednak to jako przewodniczącej .N jej nie satysfakcjonuje, bo każda partia ma zamiar w kolejnych wyborach zdobyć władzę.

- Ale chwilowo mamy efekt Morawieckiego, czyli przekonanie części Polaków, że pojawił się taki piękny, amerykański, nowy premier. Jeśli jednak przyjrzą się jego działaniom uważniej, po pierwsze działaniom, po drugie temu, że robi on wrażenie takiego bankstera Rydzyka, czyli człowieka, którego pierwsza wizyta medialna to była w Toruniu u ojca dyrektora, który w dalszym ciągu będzie kontynuował zapewne tę politykę, która była polityką PiSu, czyli przekazywania pieniędzy do toruńskich rozgłośni, to nie jest zbyt interesujące... - mówiła Lubnauer.

Całej rozmowy wysłuchasz tutaj:

Od bankiera do premiera. Morawiecki desygnowany na Prezesa Rady Ministrów

DOSTĘP PREMIUM