Terytorialsi po raz pierwszy na poligonie. Będą ćwiczyć w specjalnie zbudowanym mieście

Kilkuset żołnierzy obrony terytorialnej z Lubelszczyzny jedzie na poligon na dwutygodniowe szkolenie. To pierwszy - w skali kraju -
wyjazd na poligon. Do tej pory terytorialsi mieli jedynie szkolenia weekendowe, tak zwane podstawowe i wyrównawcze.

Terytorialsi  wyjechali z Lublina w sobotę rano, a muszą dojechać niemal na
drugi koniec Polski. Ćwiczenia odbędą się na poligonie Wędrzyn w województwie lubuskim. Na drogę dostali specjalnie zapakowany prowiant i wodę.

W grupie byli starsi i młodsi: maturzyści, studenci, pracujący, prowadzący własną działalność gospodarczą. Przeważali mężczyźni, choć była też grupa kobiet.
To pierwsze w skali kraju tego typu szkolenie, potrwa dwa tygodnie - do 11
lutego, a wezmą w nim udział dwie kompanie z 21. batalionu lekkiej
piechoty wraz z dowództwem i sztabem Drugiej Lubelskiej Brygady Obrony
Terytorialnej.

Poligon ze szkołą, pocztą, stacją

Jak mówi dowódca, podpułkownik Artur Chapski, będzie to szkolenie
praktyczne, w terenie zurbanizowanym. Na poligonie jest wybudowane miasto, m.in. ze szkołą, pocztą, stacją kolejową.

- Żołnierz uczy się na takim poligonie obserwacji, podchodzenia do budynku, zabezpieczania podejścia grup, które będą wchodziły do budynku. Może się też trafić sytuacja, że trzeba będzie kogoś z tego budynku uwolnić lub zająć obiekt, żeby
kogoś unieszkodliwić - mówi Chapski.
Piotr Woźniak jedne studia już skończył, jest w trakcie drugich.  Jak mówi, wojsko interesowało go od zawsze, stąd pomysł na WOT. Przed tygodniem wziął ślub, ale jak twierdzi, żona pogodziła się z tym, że w podróż poślubną jedzie właśnie na poligon.

- Dla mnie to jest spełnienie drogi, którą sobie obrałem, bo w przyszłości chcę zostać żołnierzem zawodowym. Obaw dotyczących poligonu nie mam, liczę, że ten sprawdzian
zdamy pozytywnie - mówi.

"Na poligonie możemy się sprawdzić" - mówią terytorialsi

Monika Serwatka też jest studentką i też wstąpiła do Wojsk Obrony
Terytorialnej. Studiuje bezpieczeństwo narodowe, też chciałaby w
przyszłości zawodowo służyć w wojsku.

- Na poligonie będziemy się dalej doszkalać, przygotowywać pod różnymi względami. Czas poligonu to będzie forma sprawdzenia swoich umiejętności i tego, czego się
nauczyliśmy w ciągu tych kilku cykli szkoleniowych, podczas weekendów - powiedziała w rozmowie z reporterką TOK FM. pani Monika.
W tym roku Wojska Obrony Terytorialnej będą dalej prowadzić szkolenia ochotników w brygadach podlaskiej, lubelskiej i podkarpackiej. Będą to m.in. szkolenia podstawowe i wyrównawcze oraz - po raz pierwszy - kilkanaście szkoleń zintegrowanych, w terenie.

Zawodowcy

Na poligon w sobotę rano wyruszył sierżant Robert Polak, wcześniej przez
19 lat zawodowy żołnierz, dziś w obronie terytorialnej. Jedzie razem z
innymi.

- Jedni chcą nauczyć się strzelać, inni przeżyć przygodę, jeszcze
inni mówią o patriotyzmie - mówi żołnierz. Sierżant przyznaje, że jest dla
młodszych kolegów autorytetem. - Przychodzą, pytają o różne rzeczy - od
spraw technicznych po to, co wziąć.

Czytaj też: "Mundur wróci do polskich domów" - ocenia szef WOT>>>
Łukasz Popko na co dzień jest fizjoterapeutą, prowadzi własną działalność gospodarczą. Gdy pytamy, czy wie co go czeka na poligonie, bez chwili
wahania odpowiada: Będzie super!

- Spodziewam się dużej aktywności, wysiłku fizycznego, że dostaniemy naprawdę w kość, że się czegoś nauczymy, że będzie dużo ciekawych rzeczy. Myślę, że będzie więcej praktycznych zajęć z bronią, więcej survivalu - tego oczekuję i mam
nadzieję, że tak się stanie.
Wojska Obrony Terytorialnej z założenia mają współpracować z wojskami operacyjnymi. Mają też wspierać - np. w razie powodzi czy gradobicia - mieszkańców lokalnych społeczności.
Na Lubelszczyźnie do WOT wstępują głównie ludzie młodzi, ale są też osoby starsze, wykonujące takie zawody jak lekarz, pielęgniarka, nauczyciel dyrektor szkoły czy przedsiębiorca. Warto odnotować, że w tym wojsku jest sporo kobiet - stanowią około 10 procent.

"Młody lekarz to wróg. Ale PiS ma pieniądze na obronę terytorialną i geotermię Rydzyka">>>

DOSTĘP PREMIUM