"O tym, że byli szmalcownicy przypomniał sam poseł PiS" - Kraśko o sednie sporu wokół ustawy IPN

- Nie jest wstydem dla 40-milionowego narodu, że byli też szmalcownicy. To wstyd i hańba dla tych ludzi. Ale byłoby wstydem dla państwa, gdyby powstało wrażenie, że państwo kryje tych, którzy dopuścili się podłości - mówił w TOK FM Piotr Kraśko.

- Jak mówimy o całym tym sporze, wokół nowelizacji ustawy o IPN, to chyba najwięcej warto mówić o edukacji. Warto żeby każdy choć raz w życiu odwiedził Auschwitz. Był choć przez chwilę w tym wstrząsającym miejscu - uważa Piotr Kraśko. 

"Nie mamy żadnej racjonalnej polityki historycznej" - ocenia Ujazdowski>>>

Dla dziennikarza wizyta w byłym nazistowskim obozie zagłady, była jednym z najważniejszych doświadczeń. Przed laty pracując w "Wiadomościach" TVP prowadził wydanie specjalne programu nadawane właśnie z  terenu Auschwitz-Birkenau.

- Pamiętam, jak musiałem przejść 100 metrów w trakcie trwania programu, od bramy do jednego z baraków. I to jest absolutnie wstrząsające doznanie, jak ponad 70 lat po wyzwoleniu obozu, ma się uczucie jakby w tym miejscu człowieka nadal oblepiało zło.  Pamiętam opowieść jednej z ocalonych, jak więźniarka urodziła dziecko i niemal natychmiast esesman rzucił je na pożarcie swojemu psu. Przepraszam, że mówię tak wstrząsające rzeczy o poranku, ale może za mało o tym mówimy... Bo potem jacyś kretyni biegają po lasach przebrani w mundury SS i wznoszą toasty za Adolfa Hitlera - stwierdził gospodarz "Poranka Radia TOK FM".

"Dylematy narodowców: Kto gorszy 'niewdzięczny' Izrael czy kraje arabskie?">>>

Jak podkreślił Kraśko, "nikt mądry na świecie nie ma wątpliwości, że to były niemieckie nazistowskie obozy zagłady". I nikt nie kwestionuje bohaterstwa tych, którzy narażali życie swoje i swoich bliskich, by ratować Żydów.

- Żaden inny naród nie ma tylu przedstawicieli w gronie Sprawiedliwych w wśród Narodów Świata, jak Polacy. Ale jest też prawdą, co przypomniał ostatnio nie przedstawiciel opozycji, a Ryszard Czarnecki - dokonując tego kuriozalnego porównania wobec Róży Thun – że byli szmalcownicy. Nie jest wstydem dla 40-milionowego narodu, że byli także ludzie jak szmalcownicy, którzy dopuszczali się rzeczy strasznych i byli też ludzie, którzy brali udział w pogromach. To wstyd i hańba dla tych ludzi, którzy to zrobili. Ale byłoby wstydem dla państwa gdyby powstało wrażenie, że chce ono ukryć prawdę o tym albo że wręcz kryje tych, którzy dopuścili się podłości. I chyba o to tylko chodzi w sporze, o nowelizację ustawy o IPN - uważa dziennikarz.

Całego przeglądu pracy w "Poranku Radia TOK FM" można wysłuchać dzięki podcastowi:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM