Ataki fizyczne na Ukraińców w całej Polsce. Piotr Tyma o nienawiści: To nie jest tylko internet

- Nie tylko odżywają stare stereotypy na temat Ukraińców, ale powstają nowe - mówił w Poranku TOK FM Piotr Tyma, prezes Związku Ukraińców w Polsce, który był gościem Jacka Żakowskiego. Tyma jest redaktorem raportu "Mniejszość ukraińska i migranci z Ukrainy w Polsce".

Jacek Żakowski rozpoczął rozmowę od informacji, że wczoraj sąd skazał mieszkańca powiatu świdnickiego za napaść na tle narodowościowym. Mężczyzna pobił na klatce schodowej swojego sąsiada, Ukraińca. Napastnik został skazany na rok więzienia. Jacek Żakowski zapytał, czy napaści Polaków na Ukraińców to częste sytuacje, czy wyjątki eksponowane przez media.

- W ostatnich latach te zjawiska narastają - mówił Piotr Tyma odnosząc się do przejawów nienawiści na tle narodowościowym. - Z jednej strony jest to wrogość i nienawiść słowna. Dotyczy to przede wszystkim internetu. To wychodzi też z badań, w które robił w ramach naszego raportu dr Troszyński - opowiadał Tyma.

Niechęć Polaków do Ukraińców motywowana historią

Zwrócił uwagę, że prawie w połowie negatywne nastawienie Polaków do Ukraińców jest motywowane wydarzeniami sprzed wielu lat.

48 proc. negatywnych emocji związanych z Ukraińcami odnosi się do kwestii historycznych.

Reszta jest związana z konkurencją w pracy, nieznajomością, stereotypami kulturowymi... - mówił Tyma.

Zwrócił uwagę, że sytuacja Ukraińców w Polsce zmienia się na gorsze. - Mamy też do czynienia z nowym zjawiskiem, które nie było obecne w poprzednich latach.

Ataki fizyczne na Ukraińców mają miejsce już w prawie całej Polsce.

To nie jest już tylko kwestia pogranicza i miast, w których jest większa liczba Ukraińców - powiedział gość Jacka Żakowskiego.

- Przerażającym zjawiskiem, które jest mało badane, jest język nienawiści w internecie i debacie publicznej. Nie tylko odżywają stare stereotypy ukraińskie, ale buduje się [w debacie - red.] nowe zagrożenia związane z migrantami z Ukrainy - opisywał Tyma.

Straszenie "drugim Wołyniem", apele o "drugą akcję Wisła"

Następnie podał przykład twórczości prawicowego publicysty, który utrzymuje, że migranci z Ukrainy rzekomo dostają broń od Niemców, której chcą użyć w walce z państwem polskim. - Mamy też szereg publicystów którzy piszą, że jeśli w Polsce będzie dużo migrantów, to zrobią tu drugi Wołyń - powiedział Tyma. - Jeden z nich apeluje do władz o przeprowadzenie drugiej akcji Wisła - relacjonował.

Jak mówił Piotr Tyma, władze Polski bagatelizują nastroje antyukraińskie i przestępstwa motywowane nienawiścią na tle narodowościowym. Zwrócił uwagę, że niechęć wobec Ukraińców Polacy wyrażają m.in. w piosenkach, na wlepkach i na stadionowych banerach.

DOSTĘP PREMIUM