"Ludzie nie odróżniają PiS od Polski" - Balcerowicz wzywa Polaków do międzynarodowej kontry

Według prof. Balcerowicza część ludzi na świecie nie odróżnia PiS od Polski. - Ci, którzy nie godzą się z niszczeniem ustroju i reputacji naszego społeczeństwa powinni się lepiej zorganizować - mówił w TOK FM.

Prof. Leszek Balcerowicz był gościem Dominiki Wielowieyskiej w Poranku TOK FM. Dziennikarka zapytała o kryzys dyplomatyczny wokół Polski, wywołany wypowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego w Monachium. Interesowało ją, jak na sytuację gospodarczą Polski wpływają kolejne kontrowersyjne posunięcia władz.

- Nie wszystko musimy sprowadzać do gospodarki - odpowiedział prof. Leszek Balcerowicz. - To nie jest tylko kryzys dyplomatyczny i jest rzeczą niewłaściwą sprowadzanie go do konfliktu między Izraelem a Polską - powiedział gość Dominiki Wielowieyskiej.

Morawiecki wszedł z butami w zagładę Żydów

- Tu chodzi o wewnętrzne sprawy i o pytanie, czy godzimy się na to, żeby prokuratorzy mieli uprawnienia do regulowania opowieści o polskiej historii. A co do tego incydentu mogę powiedzieć, że Morawiecki wszedł z butami w tę jątrzącą, niezagojoną ranę dotyczącą zagłady Żydów - ocenił Leszek Balcerowicz.

Według niego to już kolejny przypadek, gdy premier jest wypowiada się w sposób antagonizujący. - Przedtem miał haniebne wypowiedzi na temat sędziów w Polsce, albo mówił, że dzięki 500 plus milion Polaków nie wyjechało z Polski. Więc to są wypowiedzi albo haniebne, albo kłamliwe - powiedział gość Poranka TOK FM.

Morawiecki "stara się odgadnąć życzenia Kaczyńskiego"

Skąd biorą się kontrowersyjne wypowiedzi szefa rządu? - Przypuszczam, że w części w to wierzy, bo w części jest wierzącym PiS-owcem, ale w części, jako człowiek bardzo zorientowany na karierę, która zależy teraz od Kaczyńskiego, stara się odgadnąć życzenia Kaczyńskiego, to co Kaczyńskiemu będzie się podobało - ocenił.

Nadto czuje się chyba jeszcze niepewnie, jako stosunkowo nowy PiS-owiec i dla niego - tak przypuszczam - najważniejsze jest to, co o nim pomyślą w PiS-ie. No i w rezultacie tych dwóch charakterystyk mamy niesłychane szkody dla Polski - spuentował prof. Balcerowicz.

Część świata nie odróżnia PiS od Polski

- Tylko część ludzi na świecie rozróżnia PiS i Polskę. A część mówi, że PiS to Polska, co nie jest prawdą, ale liczy się percepcja - powiedział gość Dominiki Wielowieyskiej.

- Z tego wynika tylko jeden wniosek: ludzie w Polsce, którzy się nie godzą z niszczeniem i ustroju i reputacji naszego społeczeństwa, powinni się lepiej zorganizować i to zahamować.Powinni także mówić do świata, że my nie jesteśmy zwolennikami tej haniebnej polityki - skonkludował prof. Balcerowicz.

Czytaj też: "Jestem oburzony haniebną propagandą uprawianą przez PiS-owską telewizję: opluwa, kłamie...">>>

DOSTĘP PREMIUM