Lubnauer wątpi, że wybory będą wolne i uczciwe. "Zastanawiam się, czy będzie jak u Putina"

- Ostrzegaliśmy, teraz to się dzieje - szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer w Wywiadzie Politycznym TOK FM wskazywała, że o stanowisko szefa Krajowego Biura Wyborczego walczy troje kandydatów związanych z PiSem.

- Ostrzegaliśmy, kiedy była procedowana ustawa o ordynacji wyborczej,  że tak będzie. Zapewniano nas, że chodzi o to, żeby znaleźć świetnych i niezależnych od jakiejkolwiek partii kandydatów do KBW. Jak widzimy, stało się dokładnie tak, jak opozycja przewidywała, czyli mamy Joachima Brudzińskiego w roli człowieka, który będzie nadzorował nasze wybory- mówiła.

Czytaj też: Zdaniem eksperta szykuje się katastrofa wyborcza. "O ile wybory się odbędą"


Zdaniem Katarzyny Lubnauer, teraz trzeba uruchomić szeroki ruch kontroli wyborów, który będzie nadzorował rządzących. Szefowa Nowoczesnej obawia się także tego jak będą rejestrowane listy wyborcze.

- Zastanawiam się, czy przy rejestracji list nie będzie tak, jak u Putina, kiedy jeden z kandydatów na prezydenta nie został zarejestrowany. To się może zdarzyć. Przypominam, że niezarejestrowanie listy nawet w jednym okręgu wyborczym może się skończyć dla partii brakiem przekroczenia progu wyborczego, a na pewno zafałszowaniem wyniku wyborów. W tej sytuacji, można powiedzieć, że o prawdziwych wolnych wyborach można zapomnieć. Jednak trzeba skontrolować wszystko, co jest możliwe - ostrzega Lubnauer.

W najbliższą środę - zgłoszonych dzisiaj kandydatów do KBW - przesłucha Państwowa Komisja Wyborcza. I zapewne po tym spotkaniu zapadnie decyzja czy zaakceptuje jednego z nich.

Jeśli nie - szef MSWiA przedstawi kolejne dwa nazwiska . Jeśli żaden z kandydatów na szefa KBW nie zostanie zaakceptowany przez Państwową Komisję Wyborczą - wtedy powoła go minister spraw wewnętrznych i administracji.

Polecamy też podcast:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM