Minister Kowalczyk: To nie PiS odpowiada za zanieczyszczenie powietrza

Minister środowiska zapowiada 10-20 mld zł na walkę ze smogiem. Henryk Kowalczyk obiecał w TOK FM dopłaty do wymiany pieców w domach jednorodzinnych. Ale też podkreślił, że to nie PiS odpowiada za zanieczyszczenie powietrza.

Sztandarowym projektem rządu Mateusza Morawieckiego ma być pakiet "Stop smog". Zostanie przedstawiony dziś - w dniu decyzji unijnego Trybunału Sprawiedliwości, który wydał orzeczenie w sprawie niedotrzymywania norm powietrza w Polsce.

Trybunał orzekł, że polskie władze naruszyły unijne przepisy dotyczące norm jakości powietrza.

- Nie sądzę, żebyśmy byli ukarani. Natomiast pewnie będzie wskazane, że było naruszenie norm. Zresztą nie za naszych czasów tylko za poprzednich rządów, żeby być precyzyjnym - mówił min. Henryk Kowalczyk w magazynie EKG.

Przeczytaj: "Pomysł przypomina czasy komuny". Eksperci krytykują taryfę antysmogową>>>

Jak zapowiedział, "Stop smog" to będzie "pokazanie całego pakietu antysmogowego, który rząd przygotował".

Pan premier przedstawi komplementarne rozwiązania, bo różne resorty nad tym pracują - mówił gość TOK FM.

Czas na piece

Minister Kowalczyk podkreślił, że zmiana jakości powietrza to nie jest problem, który można  rozwiązać w ciągu roku-dwóch.

- To są ogromne inwestycje, np. przestawienie budownictwa indywidualnego na zmianę systemu ogrzewania. Myśmy do tej pory skupiali się na dużych emitentach. Teraz  chcemy skupić się na indywidualnych. To pakiet, którym będzie zajmować się ministerstwo środowiska. Będziemy chcieli przedstawić przede wszystkim zachętę do wymiany pieców, które dają dużo pyłów z węgla i miałów na ekologiczne paliwa: gaz, energię elektryczną - mówił minister w TOK FM.

Czytaj też: "Min. Kowalczyk - nowe wcielenie Szyszki. Dziki to kozły ofiarne niechlujstwa i niedbalstwa ludzi">>>

Jak zapowiedział, właściciele domów, którzy zdecydują się na wymianę starych pieców, będą mogli liczyć na dopłaty. Mają też być inne zachęty - np. znacznie niższe stawki opłat za prąd zużywany nocą.

- O jakich pieniądzach mówimy? - pytał gospodarz "EKG" Maciej Głogowski.

- Nawet o 10-20 mld zł. Ale doprecyzujemy ten program, nie chciałabym więc dziś o tym precyzyjnie mówić. Myślę, że będzie ogłoszony w ciągu dwóch tygodni. Będzie rozłożone na wiele lat, bo w ciągu roku-dwóch nie udałoby się tylu pieców do natychmiastowej wymiany zdobyć - mówił minister.

Pieniądze na wymianę pieców pochodzić będą z budżetu państwa, w tym ze środków przekazanych przez UE.

- Liczymy na to, że uda się jeszcze wpisać to do następnej perspektywy budżetowej bo ochrona powietrza będzie ważnym zadaniem UE.

-  A nie martwi pana to, o czym słychać od czasu do czasu, że ta nowa perspektywa budżetowa będzie uzależniona od oceny praworządności w kraju? - dopytywał Maciej Głogowski.

- Są takie pogłoski, ale ja by się aż tak tym nie przejmował.  Kwestia praworządności to  bardzo subiektywna ocena, a budżet UE ustala się na bardziej mierzalnych kryteriach. To przejawia się w dyskusji, ale w efektach wymiernych nie będzie to miało aż tak dużego znaczenia - przekonywał minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Czytaj też: "Nie wystarczy mówić, trzeba robić" - prezydent stolicy wytyka rządowi brak działań ws. smogu>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM