Radni PiS chcieli wsparcia dla rządu "walczącego o dobre imię Polski i Polaków". Nie wyszło

"Rada Miasta Lublin sprzeciwia się zakłamywaniu prawdy historycznej" - takie stanowisko chcieli przeforsować radni PiS z Lublina. Uchwała miała być wsparciem dla rządu. Ale PiS w lubelskiej radzie jest w mniejszości, głosowania więc nie było. Było za to cytowanie poezji.

Radni Prawa i Sprawiedliwości w trakcie dzisiejszej sesji zaproponowali uzupełnienie porządku obrad o dodatkowe stanowisko Rady Miasta. Chodziło o wyrażenie poparcia dla „Rządu Rzeczpospolitej Polskiej walczącego o dobre imię Polski i Polaków w kontekście sporu o nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej”.

Rada się nie zgodziła. Radni PiS są w Lublinie w mniejszości, choć różnica między nimi a koalicją PO i „Wspólnego Lublina” to zaledwie jeden głos.

I ten właśnie głos przeważył: Rada Miasta nie zgodziła się na wprowadzenie dodatkowego stanowiska do porządku obrad, a tym samym nie zgodziła się też na debatę w tej sprawie.

Przeczytaj: "Drodzy Polacy, to proste". Rzecznik izraelskiego MSZ wyjaśnił, dlaczego sprzeciwia się ustawie o IPN>>>
W stanowisku przygotowanym przez radnych PiS napisano m.in.: "Popieramy zmagania naszych przedstawicieli zatroskanych o prawdę historyczną (…). Rada Miasta wyraża dezaprobatę wobec postaw antypolskich, antysemickich oraz wobec nawoływania do nienawiści na tle narodowym i rasowym”.

Dlaczego stanowisko przepadło?

- Nowelizacja ustawy o IPN wprowadziła tyle zamieszania i niepotrzebnych problemów dla Polski na arenie międzynarodowej, że byłoby zupełnie niestosowne, żeby Rada Miasta popierała stanowisko rządu RP w tej sprawie. Uważamy bowiem, że nowelizacja ustawy o IPN wyrządziła wiele szkód w polityce międzynarodowej naszego państwa – tłumaczy radny Michał Krawczyk z Platformy Obywatelskiej.
W sprawie - na Twitterze - wypowiedział się też były radny PiS, a dziś poseł tej partii, Sylwester Tułajew.  „Wstyd radni PO!" - podsumował.


Dyskusji o stanowisku nie było, ale… zrobiło się poetycko.

Radny Stanisław Brzozowski z PiS przygotował wiersz Icchaka Kacenelsona, autora poematu "Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie". W wierszu dotyczącym zagłady Żydów przez Żydów znalazł się m.in. taki fragment: „O, Boże, widziałem bijących i bitych, co na śmierć idą… I ręce załamywałem ze wstydu… wstydu i hańby – Rękoma Żydów zadano śmierć Żydom – bezbronnym Żydom!”.

Czytaj też: Zbadał, jak Polacy chcą widzieć zachowania swoich przodków w czasie okupacji. Wyniki zaskakują>>>

Zmiany w ustawie o IPN mogą przynieść odwrotny skutek. "Seria artykułów o szmalcownikach"

DOSTĘP PREMIUM