Wielowieyska prostuje nieprawdę Jakubiaka. "Ja tu przyszedłem głosić swoje tezy. Ja mam być zadowolony"

W "Wyborach w TOKu" poseł Jakubiak nieprawdziwie przypisał autorstwo oświadczenia władz USA gazecie "New York Times". Gdy Dominika Wielowieyska przytoczyła fakty, polityk Kukiz'15 zaczął protestować.

Dyskusja dotyczyła międzynarodowego kryzysu dyplomatycznego wokół Polski po znowelizowaniu przez PiS ustawy o IPN. - Pani redaktor, proszę mnie nie wybijać, bo się pogubimy - powiedział poseł Jakubiak, gdy Wielowieyska sprostowała nieprawdę, którą chwilę wcześniej powiedział na antenie. - Muszę prostować, bo to nie jest kwestia "New York Timesa" - odparła dziennikarka.  

Dobrze, ale proszę mnie nie prostować, dobrze? Ja tu przyszedłem po to, żeby głosić tezy. Swoje tezy. Swoje własne. Nie tak, żeby pani była zadowolona, tylko żebym ja był zadowolony

- zripostował polityk Kukiz'15, na co reszta osób w studio TOK FM wybuchnęła śmiechem.

- Ma pan prawo do swoich opinii, ale nie ma pan prawa do swoich faktów - ripostowała Dominika Wielowieyska.

Gośćmi Dominiki Wielowieyskiej byli również posłanka Paulina Hennig-Kloska (N), poseł Karol Karski (PiS), poseł Marcin Kierwiński (PO) i rzecznik PSL Jakub Stefaniak. Audycja była transmitowana na żywo na Facebooku, gdzie na gorąco mogli komentować ją widzowie.Opisywany moment można obejrzeć w 15-tej minucie nagrania.  

PiS zamroził nową ustawę o IPN?

Przedstawiciel partii rządzącej, poseł Karski, nie powiedział jednoznacznie, czy władza PiS faktycznie "zamroziła" stosowanie nowej ustawy o IPN, jak informuje izraelska prasa. - Zawsze jak wchodzi w życie ustawa, to nigdy nie jest tak, że od samego początku są prowadzone wszystkie działania na podstawie tej ustawy - powiedział polityk PiS. Odesłał w tej sprawie do ministra i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Marcin Kierwiński (PO) uważa, że to niecodzienne okoliczności. - To bardzo dziwna sytuacja. Albo PiS oszukuje Izrael, albo łamie prawo - powiedział polityk Platformy.

Wtórowała mu posłanka Hennig-Kloska z Nowoczesnej. - Komitet Polityczny PiS nie powinien zmuszać prokuratury do łamania prawa. Niech wycofają zapisy w ciągu jednego dnia pracy Sejmu - doradziła polityczka przypominając, że PiS gdy chce potrafi zmieniać prawo w błyskawiczny sposób. 

Zdaniem rzecznika PSL Jakuba Stefaniaka przewodniczący Jarosław Kaczyński nie przewidział, jaką burzę rozpęta nowelizacją ustawy. - Nawet tęgie głowy na Nowogrodzkiej nie spodziewały się, że zrobi się wokół tego taki syf - powiedział dosadnie.

Całej audycji posłuchasz tutaj:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM