Państwowa Komisja Wyborcza przechytrzyła PiS? Ważna zmiana tuż przed przyjściem osoby "z nadania"

3 marca stanowisko szefowej Krajowego Biura Wyborczego obejmie nominatka PiS. Tymczasem okazuje się, że dzięki sprytnemu ruchowi PKW - jej pracę może kontrolować poprzednia, doświadczona szefowa.

Państwowa Komisja Wyborcza zdecydowała o powstaniu nowego stanowiska, dzięki któremu będzie miała wpływ na nową szefową KBW Magdalenę Pietrzak. Doradcą PKW ma zostać Beata Tokaj, dotychczasowa szefowa Biura.

19 lutego, czyli w dniu, w którym MSWiA przedstawiło Komisji trzech kandydatów na szefa Krajowego Biura Wyborczego, Komisja podjęła kilka uchwał zmieniających statut Biura. W jednej z nich powołała stanowisko „doradcy Państwowej Komisji Wyborczej”. Nowy podmiot może utrudniać pracę Magdalenie Pietrzak, która już 3 marca zacznie kierować Biurem.

Czytaj też: Kazimierz Ujazdowski nie ma wątpliwości, kto wygra wybory. Zadecyduje stosunek do samorządów

Zadania doradcy są określone bardzo ogólnie: będzie on stale uczestniczyć w posiedzeniach PKW z głosem doradczym, a podlegać bezpośrednio szefowi KBW. Formalnie umowę podpisze z nim szefowa Biura, ale osobę, z którą tę umowę podpisze, wskaże PKW. Doradca będzie szczególnie chroniony, bo zwolnić go będzie można tylko, jeśli zgodzi się na to Komisja. Prawdopodobnie na stanowisko zostanie rekomendowana ustępująca szefowa KBW Beata Tokaj. Jak podkreśliła w wywiadzie w „Dzienniku Gazecie Prawnej”, uchwały PKW to jej suwerenne decyzje.

Komisji zależy na tym, by w KBW pracowały osoby z doświadczeniem w przygotowywaniu i przeprowadzaniu wyborów. Tokaj takie doświadczenie ma, dlatego jest otwarta na współpracę ze swoją następczynią. Zaznacza jednak, że to Magdalena Pietrzak zdecyduje, czy podpisze z nią umowę. W rozmowie zadeklarowała, że nie jest osobą konfliktową, dlatego nie spodziewa się utarczek personalnych.

– Najbliższe wybory będą bardzo trudne, zwłaszcza po ostatnich zmianach w kodeksie wyborczym. Przy ich organizacji będzie pracować cała rzesza ludzi, którzy do tej pory nie mieli zbyt dużej styczności z prawem wyborczym – podkreśliła. Jej zdaniem dziś nie da się jeszcze stwierdzić, czy Magdalenie Pietrzak uda się zorganizować wybory samorządowe, ale po rozmowie z nią Tokaj ocenia, że „jest raczej sprawną osobą”.

Czytaj też: Nie ma sprzętu, brakuje ok. 600 mln zł. PiS zarządził zmiany, PKW ma sobie radzić. Tyle że to niewykonalne

Ograniczenie możliwości szefowej KBW

Tak silna pozycja doradcy może być utrudnieniem dla nowej szefowej KBW, bo w razie sporu, Pietrzak nie uwolni się od nominata PKW. Jednak taki merytorycznie przygotowany doradca może się przydać, nawet jeśli będzie sugerować rozwiązania nie pomyśli nowej minister. Ta zawsze będzie mogła powiedzieć „nie”.

PKW ograniczyła też możliwość roszad personalnych. Ewentualna zmiana na stanowisku dyrektora zespołu lub dyrektora delegatury, czyli jednostek za pomocą których działa KBW, będzie możliwa po uzgodnieniu z przewodniczącym PKW Wojciechem Hermelińskim. Można założyć, że ten nie zgodzi się na wszystkie pomysły Pietrzak, zwłaszcza, że ta do niedawna pracowała w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

To przez brak kompetencji Pietrzak?

Cała ta sytuacja pokazuje, że PKW nie ma zaufania do przyszłej szefowej Biura. Nowe stanowisko, a przez to dodatkowe koszty, nie wpłynie znacząco na i tak już kulejący budżet wyborczy, ale przy doświadczonym zespole doradca PKW w ogóle nie powinien być potrzebny. Komisja zawsze mogła nie zgodzić się na żadnego z kandydatów na szefa KBW, wtedy minister Brudziński musiałby przedstawić kolejne dwie osoby. Choć pewnie PKW nie wierzyła, że minister znajdzie odpowiedniego kandydata.

W KBW mamy teraz patologię: na najważniejszą funkcję powołano osobę bez doświadczenia, a sytuację ma ratować doradca. Może za 7 lat, kiedy będzie wybierany kolejny szef Biura, warto w Kodeksie wyborczym precyzyjnie określić jakiej osoby szukamy?

O tym, czy Beata Tokaj zostanie doradcą PKW dowiemy się pewnie w najbliższych dniach, bo Magdalena Pietrzak obejmie stanowisko szefowej Krajowego Biura Wyborczego już w najbliższą sobotę.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM