"To dość obrzydliwe" - Borowski o słowach szefa Solidarności ws. zakazu handlu

Marek Borowski wytyka hipokryzję politykom i związkowcom, którzy przeforsowali zakaz handlu w niedzielę. - Właściciel małego sklepu może zarobić, a pracownik najemny nie - mówił w TOK FM. I skrytykował szefa Solidarność za ataki na opozycję.

W pierwszą niedzielę z zakazem handlu Piotr Duda obwieścił w TVP, że politycy opozycji krytykujący nowe przepisy dbają "o interes międzynarodowych korporacji" a nie obywateli.

- To typowe i dość obrzydliwe. Ilekroć pojawia się jakiś spór merytoryczny, to zaczyna się używać argumentów albo ad personam, albo że ktoś jest zdrajcą ojczyzny, bo prezentuje obce interesy - komentował w Poranku Radia TOK FM Marek Borowski.

Senator - i były wicepremier oraz minister finansów - przypomniał też, wpływ na decyzje dotyczące wprowadzenia zakazu handlu w niedziele mieli nie tylko politycy i związkowcy z Solidarności.

- Nad tym wszystkim ciąży stanowisko Kościoła, który jak wiadomo wprawdzie posługuje się ewangeliczną argumentacją, ale w gruncie rzeczy chodzi o to – jak to powiedział, nie kto inny jak Piotr Duda, że niedziela jest dla rodziny i Kościoła - stwierdził Borowski.

Czytaj też: Nie podoba ci się zakaz handlu w niedzielę? Piotr Duda radzi: jedź do Czech>>>

Interes milionów

Gość Poranka Radia TOK FM nie popierał wprowadzenia zakazu handlu w niedziele. Bo jak przypomniał, pracownikom można zapewnić wolne niedziele niekoniecznie wprowadzając zakaz.

- Przecież były propozycje, żeby np. tak ustawiać czas pracy, by pracownicy mieli przynajmniej część niedziel wolnych; a za pracę w niedzielę wprowadzić wyższe stawki. Takie propozycje były składane - o dziwo - m.in. przez związek zawodowy, przez OPZZ. Przecież nie chodzi o to, że galerie handlowe są zamykane. Chodzi o to, czy liczy się interes milionów Polaków, którzy pracują intensywnie - często w wymiarze większym niż ustawowy. I dla nich zakupy takie jak np. wyposażenie mieszkań, artykuły budowlane,  mogą mieć miejsce tylko w soboty i niedziele - powiedział Marek Borowski w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

Senator wytknął też hipokryzję tym, którzy zdecydowali o zakazie handlu.

- Czytam, że bardzo ucieszyli się z zakazu właściciele małych sklepów, bo wzrosły im obroty. Wynika więc z tego, że pracownicy galerii handlowej mogą się cieszyć wolną niedzielą,  a właściciele małych sklepów mogą zarobić. Proszę zwrócić uwagę: właściciel zarobi, a pracownik najemny nie może - mówił Borowski.

"Ustawa dotycząca zakazu handlu dyskryminuje pracowników"

DOSTĘP PREMIUM