Państwo zdecyduje, kto może prowadzić firmę. 9 zmian w prawie pracy, o których warto wiedzieć

Znikną śmieciówki i łatwiej będzie dostać urlop, ale w zasadność niektórych zmian nie wierzy nawet wiceprzewodnicząca komisji, która je tworzyła. Powinien wiedzieć o nich każdy, kto pracuje na etacie albo ma firmę.

We wrześniu 2016 r. powstała 14-osobowa komisja kodyfikacyjna prawa pracy. W środę mają zostać przedstawione wyniki jej 18-miesięcznych obrad nad dwiema ustawami regulującymi na nowo relacje pracodawcy-pracownicy. Doniesienia o zmianach przyjmują zwykle sensacyjny ton, dlatego TOK FM postanowiło sprawdzić, na czym tak naprawdę polegają zmiany.

W studiu u Marzeny Mazur mówiła o tym dr hab. Monika Gładoch, wiceprzewodnicząca komisji i kierowniczka katedry prawa pracy na UKSW. Co się zmieni w prawie pracy?

Urlop na żądanie zostaje, ale pracodawca może odmówić

Chociaż pojawiła się pogłoska, że płatny urlop na żądanie (zwany przez niektórych “kacowym”, ale chętnie wykorzystywany też np. przez rodziców muszących zostać z dzieckiem), który pozwalał wziąć wolne z dnia na dzień, ma zostać zlikwidowany, to po publicznej krytyce komisja odstąpiła od tego pomysłu. - Po fali artykułów prasowych na ostatnim posiedzeniu komisji zdecydowano o przywróceniu urlopu na żądanie - mówiła przewodnicząca. Pracodawca będzie miał jednak prawo odmówić (w “nadzwyczajnych sytuacjach”), a nieobecność należy zgłosić przed godzinami pracy.

26 dni urlopu dla każdego

Znika zasada według której osoby o mniejszym stażu pracy otrzymywały rocznie mniej dni wolnych. Od teraz wymiar 26 dni płatnego urlopu rocznie będzie przysługiwał każdemu pracownikowi na etacie.

Musisz wykorzystać wolne, albo przepadnie

Przyzwyczailiśmy się, że niewykorzystany urlop przechodzi nam na następne lata, jednak teraz to się zmieni. Wolne dni należy wykorzystać najpóźniej do 31 stycznia kolejnego roku, potem będzie wygasał (poza wyjątkową sytuacją, gdy pracownik zatrudniony został od 1 października i później).

Co istotne, konsekwencje niewykorzystanego urlopu ponosi pracodawca, który musi wówczas zapłacić pracownikowi dwukrotność stawki. W jego interesie jest zatem pilnowanie, aby pracownicy decydowali się na wypoczynek. O dacie będzie decydował pracodawca, co może oznaczać, że otrzymamy go niekoniecznie w tym czasie, o który prosimy - ale informację musimy otrzymać z dwumiesięcznym wyprzedzeniem.

Wolno dorabiać w czasie urlopu

Chociaż pojawiały się pogłoski, że na wzór prawa niemieckiego w czasie urlopu pracować nie będzie wolno, to z tego pomysłu szybko zrezygnowano. Jedyne, co nas ogranicza, to “działanie na szkodę pracodawcy”. - Podam abstrakcyjny przykład: jeżeli sprzedaję zapiekanki w jednej budce, to podczas urlopu nie mogę ich sprzedawać w budce stojącej 200 m dalej ani założyć własnej - tłumaczyła zapis Gładoch.

Przeczytaj też: Rząd PiS chce postawić płot za 235 milionów, by powstrzymać wirusa

Dorabiać bez domniemanego stosunku pracy na umowie cywlinoprawnej można najwyżej 32 godziny w miesiącu, chyba że założy się działalność gospodarczą, ewentualnie w oparciu o nowe przepisy dotyczące pracy nieetatowej.

Urlop może być dłuższy niż 26 dni w roku

- To żadna nowość. Np. w górnictwie od wielu lat w ramach zbiorowych układów wymiar urlopu jest wyższy. Zwłaszcza górnicy pracujący pod ziemią mają po kilku latach ten wymiar podwyższony. Jeżeli związki zawodowe w porozumieniu z pracodawcą tak zdecydują, to proszę bardzo - mówiła prawniczka.

Jeden dzień pracy to 34 minuty urlopu. “Sekundy zaokrąglamy do pełnych minut”

Będzie to dotyczyło osób, które pracują na pełnym etacie w niestandardowym wymiarze godzin, np. niepełnosprawnych.

Zakaz “śmieciówek”, nawet z wyboru - ale są wyjątki

To państwo zdecyduje kto może być samozatrudniony, a komu należy się wyłącznie etat. Jak wskazuje profesor, według projektu samozatrudnienie jest dopuszczalne w kilku konkretnych przypadkach: jeśli pracownik stosuje lub przekazuje wiedzę specjalistyczną, jest osobą zarządzającą lub używa “unikalnych narzędzi w pracy”.

- Nie wiem co to znaczy, próbowałam na komisji dopytać i dostałam jedynie odpowiedź, że doprecyzuje to Rada Dialogu Społecznego - nie ukrywa swoich wątpliwości prawniczka.

Przy działalności gospodarczej musisz zarabiać przynajmniej 13 zł na godzinę, inaczej to nielegalne

Te osoby będą musiały zarabiać więcej, niż minimalna płaca godzinowa - zatem jeśli oferujemy swoje usługi po cenie niższej, zostaje nam szara strefa. Pracodawca może też zakazać pracownikom wykonywania dodatkowej pracy o podobnym profilu, jakie świadczy się firmie (a za drobną opłatą również jakiejkolwiek innej pracy - to może być maksymalnie miesięczna stawka, ale nie ma dolnej granicy). Profesor Gładoch nie kryje, że jest krytyczna wobec zasady, w której państwo reguluje, kto może prowadzić własną działalność, a kto nie.

Pracodawca nie będzie mógł zwolnić z dnia na dzień

Bez podawania przyczyny pracownika mogą zwolnić przedsiębiorstwa zatrudniające mniej niż 11 osób, ale będzie to wymagało rekompensaty. Większe firmy będą musiały pisemnie uzasadnić zamiar zwolnienia, dając pracownikowi pięć dni roboczych na odpowiedź, czy reprezentuje go związek (jeśli tak, dochodzi kolejne pięć dni) oraz czy chce być wysłuchany. Do upływu tego terminu lub czasu wysłuchania pracownika, umowa nie może zostać wypowiedziana. Ta ochrona nie będzie dotyczyła okresów próbnych oraz pracy dorywczej (nieetatowej).

DOSTĘP PREMIUM