Czy mróz zabija wirusy?

Panuje powszechne przekonanie, że ostatnie mroźne dni wybiły zarazki,wirusy i wszelkie mikroorganizmy, które negatywnie wpływają na zdrowieczłowieka. Fakt czy mit?

Mamy złą wiadomość dla wszystkich tych, którzy wierzą, że mroźna zima jest gwarantem zdrowia: mróz wcale nie unicestwia bakterii ani wirusów. Co gorsze, niektóre z nich wręcz wzmacnia.

Mrozu za dnia już nie ma, ale nocami słupek rtęci nadal pokazuje ujemne
temperatury. Gdy na dworze jest zimno cieszymy się, że niska temperatura pozabija wirusy i bakterie, że „zamarzną na mrozie” i już nie będą nam zagrażać. To mit.
Wirusy i bakterie nie giną w niskich temperaturach. Zamrażanie nie jest metodą na ich
pozbycie się. Jest to sposób na ich przechowywanie, dlatego bank szczepowy wirusa grypy trzyma się w temperaturze prawie minus 80 stopni.

Czytaj też: Grypa - jak uniknąć zarażenia? Kilka prostych zasad

Jak zwalczyć wirusa grypy?

Wirus grypy nie ginie przy niskich temperaturach, natomiast wtedy spada nasza odporność. Gdy dopuścimy do przechłodzenia, do zmarznięcia, wtedy gorzej na zakażenie reaguje nasz system immunologiczny. W niskiej temperaturze spada w organizmie wytwarzanie interferonu - białka produkowanego w odpowiedzi na obecność patogenów – więc nasza odporność maleje. Gdy wirusy trafią na nasze wychłodzone błony śluzowe, łatwiej się rozmnażają. By zabić wirusa trzeba zadziałać na jego materiał genetyczny. W tym celu należy wykorzystać środki chemiczne, albo wysoką temperaturę, minimum 60 stopni. By uchronić się przed wirusem, należy myć ręce bardzo ciepłą wodą najlepiej z detergentami.

DOSTĘP PREMIUM