Żakowski pyta prowokacyjnie: Podatnicy którego kraju powinni płacić rządowi PiS nagrodę?

- W kraju, w którym brakuje pieniędzy na wszystko, na szpitale... a tej zgrai się należy - tak Jacek Żakowski podsumował wystąpienie Beaty Szydło ws. nagród. I zaproponował, by ministrów nagradzać... w rublach.

Beata Szydło czekała długie tygodnie, by zabrać głos w sprawie nagród dla siebie i swoich ministrów. Ale jak już głos zabrała, to trudno o tym zapomnieć. Szydło krzyczała z sejmowej mównicy, że kilkudziesięciotysięczne nagrody się ministrom należą - za ciężką pracę, że opozycja powinna oddać pieniądze, które wypływały z budżetu za czasów jej rządów, że atak na ministrów rządu, to atak na Polskę.

Najwyższą nagrodę, przypomnijmy, dostał Mariusz Błaszczak - ponad 82 tys. złotych; Beata Szydło przyznała sobie samej ponad 65 tys. złotych nagrody.

Jacek Żakowski komentując wystąpienie byłej premier, ironicznie stwierdził, że mało kto tak zasłużył na nagrody, jak członkowie rządu PiS. - Jak powiedziała słusznie pani Szydło: należy się. Jak psu zupa. Te kilkadziesiąt tysięcy złotych, ludziom którzy rozwalają Polskę, powinno być płacone. Naprawdę mało kto miał takie sukcesy w rozwalaniu Polski, jak ta ekipa - mówił gospodarz "Poranku Radia TOK FM".

Żakowski nie ma jednak pewności, z czyich kieszenie powinny pochodzić nagrody.

-  Podatnicy jakiego kraju powinni ją płacić? Czy rzeczywiście Polacy się na to powinni składać? Czy może inni podatnicy, do czego ja bym ich zachęcał. Rzeczywiście mało kto się tak przysłużył putinowskiej Rosji jak ta formacja. Więc może w rubelkach lepiej by było? Przepraszam, poszedłem mocno, ale wydaje mi się, że oburzające było to, co wczoraj pani premier opowiadała. W kraju w którym brakuje pieniędzy na wszystko i rząd bez przerwy tłumaczy, że ma na to, nie ma na tamto, nie ma i na szpitale, na emerytury, a tu się tej zgrai należy - podsumował publicysta.

Czytaj też: Ekspert: Nawet jak "nie starcza do pierwszego", to bycie politykiem się opłaca>>>

DOSTĘP PREMIUM