Piszą do minister edukacji w sprawie kumulacji roczników. Chcą znać dane. "Nie dla chaosu!"

Wielka kumulacja roczników, czyli ponad 700 tysięcy uczniów, ma trafić do szkół w roku 2019, będą to uczniowie urodzeni w latach 2003 i 2004. Zdaniem działaczy społecznych kuratorzy powinni ujawnić, ile klas będzie dostępnych w roku 2019 dostępnych w szkołach średnich.

Petycję w tej sprawie do minister Anny Zalewskiej wystosowała koalicja „Nie dla chaosu w szkole”. Koalicja chce, by kuratorzy m.in. z Lubelszczyzny, Podlasia czy Mazowsza już teraz przekazali informację, ile miejsc w szkołach ponadpodstawowych będzie w przyszłym roku i ile klas utworzą poszczególne licea czy technika.

Wielka kumulacja

Chodzi o to, że wtedy do szkół ponadpodstawowych trafią dwa roczniki: z jednej strony absolwenci ostatnich klas podstawówek, z drugiej – o rok od nich starsi ostatni absolwenci gimnazjów. Zdaniem koalicji „Nie dla chaosu w szkole” konieczne jest, by już teraz, przed 1 września, wiadomo było, jak będzie wyglądać sytuacja w przyszłym roku. By rodzice i uczniowie mogli poznać te liczby i by mogli się do tego przygotować, choćby mentalnie. Do szkół średnich ma trafić wtedy ponad 700 tysięcy uczniów.

Znów "winne" samorządy

Posłanka PO, Kinga Gajewska z Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży napisała na Twitterze m.in., że MEN w sprawie kumulacji roczników odpowiada w taki a nie inny sposób. „Według ministerstwa przepełnienie szkół i ogromny stres uczniów to wina samorządów...” – pisze posłanka.


Dorota Łoboda z Ruchu Społecznego „Rodzice przeciwko reformie edukacji” mówi nam, że petycja ma swój pozytywny cel: ma zaktywizować rodziców. Jest przekonana, że petycję podpisze wiele osób.

- I to jest dobre. Ale z góry można też założyć, jaka będzie odpowiedź MEN. Ministerstwo odpisze, że takimi danymi będą dysponować samorządy, a nie oni czy kuratorzy. To będzie przerzucenie piłeczki w stronę samorządów. Ministerstwo umyje ręce, bo to tak jest, niestety – mówi Łoboda.

Czytaj też: "Moja córka zrezygnowała z jeżdżenia do szkoły na deskorolce. Przez tornister. Bo przeważa">>>

Jedni mają pomysł, inni jeszcze nie

W jej ocenie, duża część samorządów jeszcze nie wie, ile klas utworzy w 2019 roku w liceach i technikach (dla skumulowanych roczników). – Sądzę, że mają na to zbyt mało czasu, by już to wiedzieć. Szczegółowe dane będą zapewne dopiero na początku 2019 r. - mówi Łoboda.

Niektóre samorządy już teraz informują o tym, że we wrześniu 2018 w liceach, zwłaszcza najlepszych, powstanie mniej klas pierwszych po to, by w przyszłym roku można ich było utworzyć więcej. Dla przykładu w najlepszych liceach w Lublinie od września ma być o siedem klas pierwszych mniej - tak, by w 2019 roku powstało ich o siedem więcej.

Przeczytać o tym można tutaj: Twoje dziecko uczy się w przepełnionej szkole? Byłe gimnazja szukają uczniów>>>

DOSTĘP PREMIUM