Ekspert: Mamy nową konstytucję. Jednozdaniową: "Bez żadnego trybu". Tak teraz działa władza

Od "sędziów dublerów", przez przewodniczącą TK a także SN i KRS: wiele organów władzy działa na zasadzie "bez żadnego trybu" - wyliczał w TOK FM dr Tomasz Zalasiński z zespołu ekspertów prawnych Fundacji Batorego.

- Od kilku dni mówimy o pewnym cofnięciu się Prawa i Sprawiedliwości w sprawach,  których domaga się od nas Bruksela. To kwestia wydrukowania trzech nieopublikowanych dotąd orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, oczywiście opatrzonych formułą, że nie mają żadnej wartości i odnoszą się do ustaw, które już nie obowiązują i że te orzeczenia zostały podjęte niezgodnie z prawem. By publikować wyroki, mówi opozycja, nie jest potrzebna żadna ustawa - ale PiS uznało inaczej - mówiła prowadząca Wywiad Polityczny Karolina Lewicka.

Czytaj też: Nagroda Radia TOK FM - nominowani Obrońcy Sądów: Trzeba pielęgnować w sobie wolnego człowieka

- Ten problem jest troszkę iluzoryczny, bo wyroki powinny być opublikowane niezwłocznie po ich podjęciu, czyli dawno dawno temu - odpowiadał dr Tomasz Zalasiński. Jak tłumaczył: inicjatywa PiS jest w jego ocenie próbą ratowania fatalnej sytuacji i zamaskowania "ewidentnego deliktu konstytucyjnego" w postaci nieopublikowania wyroków TK, a tego naruszenia konstytucji już nic nie odwróci.

- Tworzenie ustawy, która mówi o wyrokach, które zostały podjęte niezgodnie z prawem to jest coś niebywałego, i równie nie mieszczącego się w konstytucji - oburzał się dr Zalasiński. - Nie ma takiego organu państwa, który mógłby stwierdzać, że TK działa niezgodnie z prawem. Nie ma takiego podmiotu, a już na pewno takim podmiotem nie jest parlament, zaś formą nie jest ustawa. Delikatnie mówiąc: można temu projektowi zarzucić brak rzetelnej legislacji. Faktycznie to jest fatalna jakość, kompletne niezrozumienie zasad funkcjonowania państwa, kompletna nieznajomość standardów konstytucyjnych, to jest takie "bez żadnego trybu".

Ostatnio, powiem szczerze, mam wrażenie, że wszystko dzieje się, jak to mówił Jarosław Kaczyński, 'bez żadnego trybu'. Ja tę formułę dostrzegam w funkcjonowaniu organów władzy publicznej w ostatnim okresie. To jest taka trochę nasza nowa konstytucja, bardzo krótka, składa się z jednego zdania, właśnie: bez żadnego trybu

- mówił ekspert, wymieniając najbardziej kluczowe zdarzenia i decyzje, które udowadniają tę tezę.

-  Sięgnijmy do samego początku. Mamy przykład sędziów, tzw. sędziów dublerów, choć to przecież nie są sędziowie - wybrano ich bez żadnego trybu. Następnie uchwały unieważniające uchwały poprzedniego parlamentu: bez żadnego trybu. Wybór nowego prezesa TK: bez żadnego trybu, w dodatku nie dotrzymano swojego własnego trybu, ze swojej własnej ustawy - wymieniał ekspert.

- Sąd Najwyższy, Krajowa Rada Sądownictwa: bez żadnego trybu. Skracanie kadencji, wybór w sposób nietransparentny członków KRS, w tym też widzę to nieszczęsne "bez żadnego trybu" - mówił dr Zalasiński. - Po prostu: obawiam się, że to jest standard, który w tej chwili jest stosowany przez bardzo wiele organów władzy publicznej. I on też brzmi mi w tych ustawach, które pani redaktor przytoczyła. Po prostu, staramy się przykryć błędy, które popełniliśmy, dokładniej: delikty konstytucyjne, które zostały popełnione wiele miesięcy temu, przygotowując legislację, która jest bez sensu, nie mieści się w standardach państwa prawnego. Więc tak to można skomentować. To jest bardzo przykra sprawa.

Jak przypominał dr Zalasiński, w ramach pracy zespołu ekspertów prawnych Fundacji Batorego przygotował niedawno, wraz z innymi członkami tego zespołu, raport na temat funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Z raportu wynika, że liczba spraw i rozstrzygnięć spadła zasadniczo o połowę, liczba wniosków i skarg konstytucyjnych również znacząco zmalała, podobnie jak zmalało znacząco zaufanie do TK, co jest oczywistą konsekwencją tego, co się z nim stało.

- Gdy idzie o orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, jeśli chodzi o składy orzecznicze, nigdy nie zdarzało się tak, jak teraz, że są sędziowie, którzy odsunięci są od orzekania, oraz tacy, którzy stale pełnią funkcje sprawozdawców lub przewodniczących składu: to jest coś nienaturalnego. Też obawiam się, że w tym pobrzmiewa to "bez żadnego trybu" - puentował dr Tomasz Zalasiński.

Dominika Wielowieyska ironicznie o tekście Michała Karnowskiego

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM