Kraśko: Każda aborcja jest dramatem. Dryjańska: Skąd wiesz? Miałeś zabieg?

W Poranku Radia TOK FM doszło do dyskusji pomiędzy Piotrem Kraśką i Anną Dryjańską. Dziennikarze nie zgodzili się co do tego, jakie uczucia towarzyszą kobietom po zabiegu przerwania niechcianej ciąży.

Punktem zapalnym dzisiejszej Godziny Komentarzy w Radiu TOK FM, była kwestia, czy aborcja zawsze jest dramatem dla kobiety.

- Temat przerywanej ciąży będzie nadal rozpalał ludzi dlatego, że chodzi o wolność kobiet i o to, że kobiety poprzez zakaz przerywania ciąży, karane są za uprawianie seksu. Logicznie możliwe są dwa stanowiska. Jeżeli uważamy przerywanie ciąży
za morderstwo to powinna być ona zakazana w każdych okolicznościach. Jeżeli zaś nie uważamy jej za morderstwo, to powinna być w pełni dozwolona - powiedziała Anna Dryjańska z portalu tokfm.pl.

- Według mnie każda aborcja jest tragedią - powiedział prowadzący.

- Skąd to wiesz? Czy wykonałeś kiedyś ten zabieg? - zapytała Dryjańska, po czym dodała - Uważam, że tragedią jest wmawianie kobietom, które przerywają ciążę, że powinno być to dla nich dramatem. Dla niektórych z nich jest to oczywiście dramat, np. w przypadku, kiedy ciąża jest chciana - powiedziała Dryjańska.

"Nie mówcie kobietom, co mają czuć"

Prowadzący zaznaczył, że ma trójkę dzieci i aborcja oznaczałaby fakt, że któregoś z nich nie byłoby na świecie - Jest to najbardziej tragiczna myśl, jaką mogę sobie wyobrazić. Uważam, że aborcja jest tragedią. Ale według mnie, państwo, ani ja, nie ma prawa decydować za kobietę - powiedział Kraśko.

- Chcę zwrócić uwagę na to, że odsetek niechcianych ciąż, które są uszkodzone, czy pochodzą z gwałtu, czy grożą życiu lub zdrowiu kobiety, czyli te przypadki, kiedy tę ciążę można przerwać w Polsce legalnie, to jest mniejszość przypadków, kiedy kobiety ciążę przerywają. Zazwyczaj z ciążą wszystko jest ok, tylko kobiety po prostu jej nie chcą. Dla mnie dramatyczne jest to, że wmawia się kobietom to, co powinny czuć - stwierdziła rozmówczyni.

Czytaj też: Te posłanki poparły Czarny Protest, ale nie głosowały za Ratujmy Kobiety

- Dla wielu z nich aborcja jest ulgą, dla wielu jest to przykre wydarzenie. Dla tych, które w piątym miesiącu dowiadują się, że płód nie ma mózgu to jest dramat. Ale dla kobiet, które zdecydowały się na aborcję i robią to na wczesnym etapie, to nie jest dramat. Musicie się panowie z tym pogodzić - podsumowała dziennikarka.

Dyskusja na temat aborcji w Polsce ma pewne przesunięcia

Dr Łukasz Pawłowski z Kultury Liberalnej przyznał, że dyskusja na temat aborcji jest bardzo trudna.

- Nie czuję się uprawniony do wydawania sądów. Ja wolałbym, żeby takich zabiegów było mniej niż więcej, ale uważam, że państwo nie ma prawa podejmować decyzji za innych. Po stronie przeciwników aborcji, jeżeli ktoś uważa, że jest to zabójstwo to należałoby zakazać tego pod każdym warunkiem. Jest to stanowisko nie do utrzymania. Podobnie jak nie do utrzymania jest stanowisko, że dziecko jest dopiero w momencie, kiedy się rodzi - zauważył Pawłowski.

- Chcę podkreślić, że przerywanie ciąży to nie jest hobby. Nikt nie zachodzi w niechcianą ciążę, żeby ją przerwać. Czasami to jest konieczność. Pełna zgoda jest z edukacją seksualną i ogólnodostępną antykoncepcją, po to, żeby przerywania ciąży było jak najmniej - dodała Dryjańska.

- Moralnie uważam, że projekt Zatrzymaj Aborcję jest słuszny, natomiast inną rzeczą jest ocena konsekwencji politycznych. Mam wrażenie, że ten kompromis, który jest dzisiaj, to pewna wartość społeczna. Aborcja jest zawsze czymś złym i to nie tylko według mnie. Jeżeli mówimy o Czarnym Proteście, to w kontekście zaostrzenia przepisów, był on naturalnym procesem politycznym. Mam jednak problem z hasłami sugerującymi, że aborcja jest czymś dobrym - powiedział Michał Szułdrzyński z Rzeczpospolitej.

Czytaj też: Co zrobi PiS z zakazem aborcji po Czarnym Piątku? "To TK orzeknie, czy jest zgodna z konstytucją"

- W polskiej dyskusji na temat aborcji są pewne przesunięcia. Prawa nienarodzonego płodu stawia się z jednej strony, z drugiej natomiast są prawa żyjącej kobiety. Moim zdaniem te proporcje są w Polsce zaburzone na niekorzyść kobiety - dodał Łukasz Pawłowski.

DOSTĘP PREMIUM