Komisarz nadany przez PiS nie wygrał wyborów. Zwolniona za organizację koncertu Natalii Przybysz wróciła do pracy

Kamila Michalska została dyscyplinarnie zwolniona, za zorganizowanie w Nadarzynie koncertu Natalii Przybysz. Komisarz z PiS, który ją zwolnił, przegrał wybory. A nowa władza powołała ją ponownie na stanowisko.

Kamila Michalska była szefową Nadarzyńskiego Ośrodka Kultury przez 14 lat. Wygrała konkurs na to stanowisko. Kłopoty zaczęły się, kiedy zorganizowała koncert Natalii Przybysz. Środowiska pro-life domagały się, by wystąp odwołać, bo chwilę wcześniej Przybysz w wywiadzie przyznała się, że przeszła aborcję.

Sprawa nabrała tempa, gdy w Nadarzynie nastała nowa władza. W grudniu 2017 roku zmarł wójt Janusz Grzyb. Premier Morawiecki na stanowisko komisarza powołał Dariusza T. Nowaka, który stoi na czele struktur PiS w powiecie pruszkowskim. A nowy komisarz zarzucił Kamili Michalskiej "ciężkie naruszanie obowiązków na zajmowanym stanowisku" i zwolnił  dyscyplinarnie ze stanowiska.

Czytaj też: Po dymisji za koncert Przybysz: Poglądy komisarza na kulturę nie powinny mieć żadnego znaczenia>>>

Mieszkańcy nie zaufali komisarzowi Nowakowi. Na początku marca  przegrał wybory na wójta z bezpartyjnym kandydatem Dariuszem Zwolińskim, dyrektorem ośrodka sportu w Nadarzynie. Frekwencja wyniosła 58 proc., a nowy wójt zdobył ponad 60 proc. głosów.

Nowa władza - nowe porządki

Nowy wójt Dariusz Zwoliński powołał Kamilę Michalską na stanowisko szefowej nadarzyńskiego ośrodka kultury - na cztery lata.

- Na szczęście wróciłam do środowiska, domu kultury, które jest mi bardzo sprzyjające, to jest wartość, którą wspólnie wypracowaliśmy przez te lata. Teraz z perspektywy, traktuję to wszystko jako wartościowe doświadczenie. Ale dlatego, że to było zdarzenie, które miało pozytywy finał - mówi w rozmowie z reporterką TOK FM Kamila Michalska.

Jak podkreśla, przez cały czas konfliktu z komisarzem Nowakiem, otrzymywała od pracowników ośrodka kultury "wyrazy wsparcia i solidarności".  - Przysyłali mi kartki, kwiaty. Pierwszego dnia po powrocie do pracy, w moim gabinecie było mnóstwo balonów na powitanie. Codziennie dostaję jakieś wyrazy sympatii. Mieszkańcy gratulują mi powrotu na stanowisko - wymienia dyrektorka Nadarzyńskiego Ośrodka Kultury.

"Kampania wyborcza nie wybacza błędów"

Michalska nie ma wątpliwości, że sprawa jej zwolnienia miała wpływ na przegraną komisarza Nowaka w wyborach wójta.

- Bardzo wiele osób mówiło mi i moim pracownikom, że nie wiedzieli na kogo głosować. Ale kiedy dowiedzieli się o moim zwolnieniu, mobilizowali się, żeby pójść na wybory i w ten sposób wyrazić swój sprzeciw, wobec mieszania polityki do kultury - powiedziała w rozmowie z TOK FM.

Także współpracownicy Dariusza T. Nowaka mają świadomość, że sprawa szefowej NOK, zwolnionej za zorganizowanie koncertu Natalii Przybysz, zaważyła na wynikach wyborów.

"Niestety, kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami i nie wybacza błędów, a decyzje niepopularne, nie powinny być podejmowane. Taką zapewne było zwolnienie z pracy przez Komisarza Dariusza Nowaka Pani dyrektor NOK Kamili Michalskiej. Nie da się ukryć, że odebrało to wielu zwolenników Naszemu kandydatowi" - napisał na internetowym forum mieszkańców Nadarzyna Dawid Koper, współpracownik Nowaka.

Czytaj też: Nowacka: Gdy wygra PiS, obrośnie urzędy i instytucje jak grzyb>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM