Napisali do Kaczyńskiego, bo mają dość. Rodzice dorosłych niepełnosprawnych: PiS nie dotrzymał obietnicy

W Sejmie trwa protest rodziców dorosłych osób niepełnosprawnych. Domagają się spotkania z prezesem PiS. - Zwracamy się do pana jako jedynej osoby decyzyjnej w państwie - apelują.

Jak tłumaczą rodzice, to kontynuacja ich podobnej akcji z 2014 roku. Protest rozpoczęli tym razem 18 kwietnia. Domagają się spełnienia dwóch postulatów. Pierwszy to wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla tych niepełnosprawnych, którzy po wejściu w dorosłość nie są zdolni do samodzielnej egzystencji. Miałby wynosić 500 złotych miesięcznie - bez kryterium dochodowego. Mieliby je otrzymywać ci niepełnosprawni, którzy po wejściu w dorosłość nie są zdolni do samodzielnej egzystencji.

Brak dostępu do rehabilitacji

Drugi postulat to zrównanie przysługującej im renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS przysługującą osobom całkowicie niezdolnym do pracy. Stopniowe podwyższanie tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

Dla nas nie jest problemem nasze dziecko. Opiekuję się niepełnosprawnym synem od 23 lat. Problemem na dzisiaj jest państwo polskie, które nie rozumie problemów tych osób po 18. roku życia

- mówiła reporterowi TOK FM Iwona Hartwich, mama niepełnosprawnego Kuby.

Inna dodawała, że dla dorosłych niepełnosprawnych w jej ocenie nie ma dostępu do rehabilitacji, na turnusy rehabilitacyjne są niewielkie dofinansowania, nie ma też żadnego wsparcia asystentów osób po 24. roku życia. 

My jesteśmy głosem naszych dzieci. Bo one nie wyjdą na ulice. Nie wyjdzie mój syn, który jest niechodzący i porusza się na wózku, którym tak naprawdę jeżdżę ja. Nie wyjdzie dziecko upośledzone, z zespołem Downa, niewidome. A nie może być tak, że będą cały czas dostawały głodowe świadczenia

- dodawała Iwona Hartwich.

Adresat: prezes Kaczyński

Podobną akcję rodzice osób niepełnosprawnych przeprowadzili w Sejmie w 2014 roku. Po trwającej dwa tygodnie okupacji sejmowych korytarzy wywalczyli od rządu PO-PSL podwyższenie świadczenia pielęgnacyjnego. Teraz postanowili jednak przypomnieć, że wiele problemów pozostaje nierozwiązanych. Pismo ze swoimi postulatami skierowali do prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

- Mając na uwadze niedotrzymanie obietnic w zakresie poprawy sytuacji osób niepełnosprawnych po 18. roku życia przez rząd Prawa i Sprawiedliwość, w dniu dzisiejszym odwieszamy protest z marca 2014 roku. Zwracamy się do Pana jako jedynej osoby decyzyjnej w państwie i domagamy się spotkania oraz podjęcia natychmiastowych decyzji w sprawie pomocy osobom niepełnosprawnym po 18. roku życia. Jako Rodzice Osób Niepełnosprawnych domagamy się realizacji dwóch najpilniejszych, priorytetowych postulatów, których wprowadzenie byłoby realizacją przedwyborczych obietnic wsparcia składanych przez Prawo i Sprawiedliwość podczas kampanii w 2015 roku - czytamy w dokumencie. 

Póki co papiery trafiły do wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. - Obiecano nam,  że zostaną dostarczone do prezesa Kaczyńskiego - komentuje zaangażowana w protest Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej. 

DOSTĘP PREMIUM