Protestujący w Sejmie twardo obstają przy swoich postulatach. Prezydent zaskoczony i rozczarowany

- Byłem mocno zaskoczony i chyba mogę powiedzieć, że także trochę rozczarowany - Andrzej Duda odniósł się do odrzucenia ostatniej propozycji rządu przez protestujących w Sejmie.

Protest rodzin i opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych trwa już jedenasty dzień.

Prezydent Duda podkreślił w wywiadzie dla 300polityka.pl, że przez te dni na różne sposoby starał się "mobilizować rząd" i dwukrotnie rozmawiał z minister Elżbietą Rafalską.

Iwona Hartwich - jedna z przedstawicielek protestujących wyraziła wątpliwość, czy protestujący powinni jeszcze w rozmawiać z minister Rafalską.

- Pani minister już dwa razy nas oszukała. A na kolejnym spotkaniu z taką ogromną trwogą mówiła do naszych dzieci “no tak, ja już rozumiem, to wy jesteście tą najsłabszą grupą". Przychodzi z minister Kopcińską i opowiada takie bzdury - mówiła.

Czytaj też: Protestujący w Sejmie nie przerywają akcji. PO: Szydło i Rafalska do dymisji

Projekt przedstawiony przez minister rodziny pracy i polityki społecznej zakłada między innymi: bezkolejkowe korzystanie ze świadczeń zdrowotnych i usług farmaceutycznych oraz korzystanie ze świadczeń specjalistów bez skierowania.

Zapraszają prezydenta i prezesa

Protestujący podkreślają jednak, że wymagają dodatku finansowego, nie rzeczowego.

Domagają się realizacji dwóch głównych postulatów: wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego dla osób z niepełnosprawnościami po 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego oraz zrównania kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych  z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

- Nie wyjdziemy stąd, dopóki nie będziemy mieć w ręku ustawy spełniającej nasze postulaty" - – zapowiedzieli przedstawiciele protestujących.

Oczekują oni spotkania z prezydentem oraz prezesem Prawa i Sprawiedliwości.

Prosimy prezydenta Andrzeja Dudę i prezesa Kaczyńskiego o to , żeby po prostu z nami porozmawiali. Żebyśmy wspólnie doszli do rozwiązania tego problemu - podkreśla Alicja Jachymerk, jedna z matek osób z niepełnosprawnościami, które protestują w Sejmie.

DOSTĘP PREMIUM