"Platformo, opamiętaj się!". Marta Lempart ze Strajku Kobiet wystartuje w wyborach

Liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet powiedziała w TOK FM, że wystartuje w wyborach. Według niej PO, która wystawiła Ujazdowskiego we Wrocławiu, nie może się nazywać opozycją demokratyczną.

Marta Lempart (Ogólnopolski Strajk Kobiet) będzie startować w jesiennych wyborach samorządowych. Ale, jak deklarowała w Poranku Radia TOK FM, nie wie czy w wyborach do władz Wrocławia, czy do sejmiku.

Nie wie też z jakiej listy. Bo jej zdaniem zgłoszenie przez Platformę Obywatelską Kazimierza Michała Ujazdowskiego jako kandydata na prezydenta Wrocławia uniemożliwia powstanie wspólnej listy antypisowskiej opozycji.

- We Wrocławiu zdarzyła się kuriozalna sytuacja: mamy kandydatkę PiS i kandydata PiS. Mówię o tym panu, o którym Amnesty International pisze, że to na tyle homofobiczny polityk, iż trzeba go opisać w rozdziale dotyczącym przemocy generowanej mową nienawiści w stosunku do osób LGBT. Mówię o tym panu, który się przyjaźni z Ordo Iuris, czyli ludźmi którzy chcą nas zamykać w więzieniach za poronienie. Mówię o tym panu, który uważa że Opus Dei jest świetne - podsumowała kandydaturę Ujazdowskiego Marta Lempart.

Czytaj też: PO jest tak słaba, że musi sięgać po uciekiniera z PiS? "Pan Ujazdowski zaimponował mi">>>

Jak stwierdziła, zgłoszenie byłego wiceprezesa PiS jako kandydata na prezydenta Wrocławia, "zamyka PO  drogę do nazywania siebie opozycją demokratyczną".

- Bo cechą opozycji demokratycznej jest to, że uważa iż prawa człowieka są istotne. A chodzi np. o nienawiść wobec osób homoseksualnych. Nie kupuję tego tłumaczenia, że rasizm i antysemityzm nie są okej, a homofobia to już może być, bo to taka mniejsza nienawiść - argumentowała działaczka. - Rozumiem że pan Grzegorz Schetyna nie wie, że we Wrocławiu jest taka Marta Lempart, która jest lesbijką, i która nie odpuści tej sprawy. Przez to wszystko po raz pierwszy poczułam się w Polsce nie u siebie  - powiedziała w rozmowie z Jackiem Żakowskim.

"Platformo, opamiętaj się!"

Liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet uważa, że taktyka Platformy skończy się porażką. A to może oznaczać, że Wrocławiem po raz pierwszy od wielu lat rządzić będą skrajni konserwatyści.

- Myślę, że pan Schetyna się pogubił. Przecież w PO jest wielu świetnych ludzi. Nie rozumiem, po co się przy tym pomyśle upierać, skoro widać, że możemy się dogadać. Platformo, opamiętaj się! - apelowała Marta Lempart.

Kandydatura Ujazdowskiego niespecjalnie podoba się też Nowoczesnej, która ma być głównym sojusznikiem wyborczym Platformy Obywatelskiej. Założyciel ugrupowania, Ryszard Petru uważa, że wyborcy Nowoczesnej raczej nie zagłosują na Ujazdowskiego, czyli byłego wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Marta Lempart powiedziała, że we Wrocławiu trwają rozmowy o powołaniu komitetu obywatelskiego, który stworzą ruchy miejskie oraz osoby organizujące protesty i ich uczestnicy.

- Na pewno będziemy prosić Władysława Frasyniuka o wsparcie i radę, bo to bardzo ważna postać dla Wrocławia - powiedziała w TOK FM.

Majówka przed Sejmem

Ogólnopolski Strajk Kobiet wspiera protest osób z niepełnosprawnością i ich opiekunów, który trwa w Sejmie od blisko dwóch tygodni.

- To niedopuszczalne, że na podłodze w Sejmie -  przy zamkniętych oknach, przy szykanach ze strony Straży Marszałkowskiej - 13. dzień siedzą ludzie, którzy walczą o życie, a rząd PiS wyjechał sobie na wakacje - oceniła.

Zdaniem Marty Lempart protestujących trzeba wspierać w ich walce. Dlatego zachęca do udziału o organizowanych przed Sejmem protestach. Dziś akcję zaplanowano na 12.

- Jutro o 15:00 jest "Majówka solidarnościowa".  W przyszłą sobotę jest Dzień Walki z  Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. Szykujemy się. Myślę, że PiS ten dzień zapamięta - stwierdziła Lempart w TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM