Kaczyński kazał Żalkowi przeprosić protestujących? Borowski: To nie było szczere

Jacek Żalek odwiedził dziś w Sejmie protestujących, żeby ich przeprosić za swoje niedawne słowa. Podkreślał jednak, że jego wypowiedź została zmanipulowana. Taką postawę skrytykował Marek Borowski.

Polityk tłumaczył się ze słów, które powiedział w rozmowie z portalem tokfm.pl. Jacek Żalek stwierdził, że rodzice niepełnosprawnych traktują swoje dzieci jak żywe tarcze oraz, że nie mogą otrzymać dodatku w formie finansowej, ponieważ mogliby go nie przeznaczyć na potrzeby chorych dzieci. Teraz Jacek Żalek twierdzi, że stał się ofiara manipulacji. >>Czytaj więcej na ten temat<<

Niezależny senator Marek Borowski przekonywał w TOK FM, że to co robi poseł Żalek jest żenujące.

- Wydaje mi się, że była jakaś zakulisowa interwencja Jarosława Kaczyńskiego, bo przecież Żalek obstawał przy swoim do ostatniej chwili. Jego przeprosiny są nieszczere. Skoro mówi, że mu zmanipulowano wypowiedź, to znaczy, że nie chce się przyznać, że powiedział głupio, skandalicznie i hańbiąco - mówił.

Ponieważ poseł Żalek twierdzi, że jego wypowiedź została zmanipulowana, a słowa o zwyrodniałych rodzicach wyrwane z kontekstu, publikujemy poniżej całą rozmowę z politykiem Zjednoczonej Prawicy i kandydatem na prezydenta Białegostoku.

Cała rozmowa tokfm.pl z Jackiem Żalkiem

Dziś protestujący skierowali do sądu pozew przeciwko Jackowi Żalkowi. Chcą by stracił immunitet. >>Czytaj więcej na ten temat<<

Sejm nie chce się zgodzić

Niepełnosprawni oraz ich rodzice od 23 dni protestują w Sejmie. Chodzi głównie o dodatek finansowy.

Senat od rana pracuje nad dwiema ustawami - o rencie socjalnej i pakiecie świadczeń - które wczoraj przyjął Sejm. Przepisy spełniają tylko jeden postulat protestujących. Rząd mówi, że na drugi, czyli na wprowadzenie dodatku na życie w wysokości 500 złotych - nie ma pieniędzy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM