Jan Lityński: PiS fałszuje fakty jak propaganda PRL. Młodzi ludzie nie dowiedzą się prawdy

- Polityka historyczna PiS fałszuje fakty. Osoby, które siedziały w więzieniu są pomijane, tymczasem podkreśla się rolę Jarosława Kaczyńskiego - krytykuje Jan Lityński, opozycjonista z czasów Polski Ludowej.

Z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości podkarpaccy działacze PiS zorganizowali konkurs historyczny, w którym siódmoklasiści mieli się wypowiedzieć na tematy takie jak "Działalność Lecha Kaczyńskiego w opozycji antykomunistycznej",  "Prezydent Lech Kaczyński jako lider państw Europy Środkowej i Wschodniej", czy  "Życiowa postawa prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Czy warto być wiernym do końca?".

Jan Lityński, opozycjonista z czasów PRL uhonorowany przez Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, krytycznie wypowiada się o historii  PiS dotyczącej czasów walki z komunistycznym reżimem:

- Polityka historyczna PiS fałszuje fakty. Okazuje się, w okresie opozycji politycznej czołowymi działaczami byli ludzie związani z PiS-em, tymczasem większość ludzi opozycji demokratycznej lat 70. nie popiera PiS-u - powiedział w rozmowie z portalem tokfm.pl.

- Osoby, które siedziały w więzieniu są pomijane, tymczasem podkreśla się rolę Jarosława Kaczyńskiego. On był związany z opozycją, ale był raczej trzeciorzędnym działaczem - podkreśla.

Prawda o PRL i tzw. żołnierzach wyklętych

Lityński zwraca też uwagę na to, że partia rządząca “kształtuje myślenie niezgodne z tym, czym była PRL”, o czym świadczą m.in. słowa prezydenta Andrzeja Dudy, jakoby Polska Rzeczpospolita Ludowa nie była państwem polskim. - Była państwem zniewolonym i niesuwerennym, ale ogromna większość Polaków nie wierzyła, że cokolwiek może się zmienić i w jakiś sposób to akceptowała - przypomniał Lityński.

Opozycjonista skrytykował także gloryfikację tzw. żołnierzy wyklętych. - Ta formacja była potępiana przez podziemne państwo polskie. Zapomina się, że działali wbrew woli legalnego rządu w Londynie. Propaganda PiS-owska o tym nie mówi - ocenił.

Przeczytaj: Matka opisała jak dzieci zwiedzały Belweder. "Przewodnik się modlił, trochę było o Piłsudskim"

- Narracja PiS przypomina propagandę PRL-owską, gdzie okazywało się np., że bohaterem walk 1939 r. jest komunista Karol Buczek. Teraz wymienia się go na kogoś innego i okazuje się, że to on jest bohaterem - stwierdził Lityński. - Najgorsze jest to, że młodzi ludzie nie dowiadują się prawdy - ubolewał.

Kwestie historyczne były także tematem porannej audycji Piotra Maślaka w TOK FM.

- Pamiętam, jak w latach 60. pisaliśmy konkursy o Cyrankiewiczu czy Gomułce - wspominała Zofia Grudzińska, nauczycielka i psycholożka w audycji "Pierwsze Śniadanie w TOK-u". - Jednak żyliśmy w społeczeństwie, które w szkole były zmuszone do pisania tego typu rozprawek, wracając do domu natychmiast uzyskiwały odtrutkę. Przerażające jest to, że w tej chwili społeczeństwo jest poddane manipulacji i duża jego część nie będzie podawała tej odtrutki swoim dzieciom - ostrzegała.

DOSTĘP PREMIUM