Obywateli RP czeka prawdziwy maraton sądowy. W jeden dzień trzy sprawy

Trzy rozprawy, dziewięć osób przed sądem. We wtorek 29 maja we Wrocławiu Obywatele RP będą tłumaczyli się ze swoich pikiet oraz blokowania marszu narodowców.

Pierwszy proces rozpocznie się o godz. 8.45 w sali 243. To kolejne posiedzenie sądu w sprawie Izabeli Witowskiej, która obwiniona jest o to, że 23 października 2017 roku zorganizowała przed komendą policji przy ul. Trzemeskiej, pikietę wsparcia dla osób, które tego dnia były tam przesłuchiwane (wykroczenie z art. 52 § 2 pkt 2 kw). 

Raz uniewinniona 

Izabela Witowska już raz została uniewinniona przez sąd za pikietę przy ul. Trzemeskiej. Wtedy sądzona była razem z Ewą Trojanowską, Małgorzatą Farynowską i Włodzimierzem Komisarczykiem, za to, że 7 listopada ubiegłego roku stanęli przed tą komendą z transparentami: „Nie damy się zastraszyć” i „Mamy Prawa, Prawa Fizyki, Prawa Logiki, Prawa Człowieka – Obywatele RP”. Policja uznała, że ich transparenty były reklamą wystawioną bez zgody właściciela terenu, czyli Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. Sąd stwierdził jednak, że pikieta miała charakter pokojowy, a dyskomfort komendanta policji nie może być uznanym za żadną szkodę i wydał wyrok uniewinniający.

Tym razem Izabela Witowska obwiniona jest o zwołanie zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia. Grozi jej za to areszt lub kara grzywny.

Przeszkodzili w marszu narodowców

Dwie godziny później, a dokładnie o godz. 10.50, w sali 274, rozpoczyna się rozprawa w związku z wydarzeniami z 11 listopada 2017 r. Wtedy to przez Wrocław przeszedł Marsz Wielkiej Polski Niepodległej, zorganizowany przez środowisko narodowców – stowarzyszenie Wielka Polska Niepodległa i kibiców Śląska Wrocław. Na trasie marszu na ul. Kazimierza Wielkiego, z banerem „Tu są granice przyzwoitości”, stanęli Obywatele RP wraz z dziewczynami ze Strajku Kobiet. Zostali brutalnie zepchnięci przez policję. 

 

We wtorek sądzony będzie też Jacek Zabokrzycki. Zarzuca mu się, że stojąc wspólnie z innymi osobami na jezdni i blokując trasę przemarszu narodowców przeszkodził w przebiegu niezakazanego zgromadzenia (wykroczenie z art. 52 par 2 pkt. 1 kw). 

Dziesięć minut później (o godz. 11) w tej samej sali, więc pewnie sprawy zostaną połączone, rozpoczyna się rozprawa również związana z wydarzeniami 11 listopada 2017 r. we Wrocławiu. Obwinieni są Obywatele RP: Dagmara Drozd, Małgorzata Farynowska, Bartosz Gawroński, Patryk Iwanicki, Włodzimierz Komisarczyk oraz Anna Kowalczyk-Derlęga i Marta Lempart z OSK. Im również zarzucono, że blokując trasę przemarszu przeszkodzili w przebiegu niezakazanego zgromadzenia.

PiS rozprawi się z Obywatelami RP?

To nie jedyne kłopoty organizacji. MSWiA złożyło do sądu wniosek o zmianę władz Fundacji Wolni Obywatele RP. Kłopoty Obywateli RP zaczęły się, kiedy działacze zaczęli blokować miesięcznice smoleńskie PiS. Zatrzymywali ich wówczas funkcjonariusze policji, a wnioski o ukaranie - za zakłócanie zgromadzenia - kierowali do sądów. Teraz rządzący znaleźli kolejny sposób, by uprzykrzyć życie krytykującym ich aktywistom.

MSWiA złożyło do sądu wniosek o zmianę władz Fundacji Wolni Obywatele RP. Resort Joachima Brudzińskiego chce wprowadzenia tam zarządu komisarycznego.

"MSWiA przekroczyło kolejną granicę. Walka z opozycją przy pomocy policji już nie wystarczała. Sądy zostały przejęte, więc chcą nas usunąć z życia publicznego" - komentowali Obywatele RP.

Według MSWiA, fundacja łamie swój statut oraz obowiązujące prawo.

W statucie fundacji przeczytać można, że jednym z jej celów jest ochrona wartości konstytucyjnych w Polsce. Według resortu, głoszone przez organizację deklaracje  nawołują natomiast do łamania prawa. 

Obywatele RP urządzą pikietę pod Sejmem

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM