Ochojska: Gdyby Stephen Hawking urodził się w Polsce, to umarłby w jakimś domu pomocy społecznej

- Bardzo wiele osób niepełnosprawnych mogłoby pracować i płacić podatki, gdyby stworzono im ku temu warunki - mówiła w TOK FM Janina Ochojska. Według aktywistki konieczne są nowe "rozmowy sierpniowe".

W niedzielę, 27 maja, został zawieszony protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Trwał 40 dni.

Czytaj też: Janina Ochojska chciała wesprzeć protestujących. Nie została wpuszczona do Sejmu

Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej, która wspierała protest, uważa osoby protestujące za bohaterów, bo jak mówiła w programie Prawda Nas Zaboli w TOK FM - Po raz pierwszy ktoś zawalczył o prawa i godność życia niepełnosprawnych tak długo i konsekwentnie.

Trzeba zmienić cały system

Protestujący domagali się spełnienia dwóch postulatów. Pierwszy dotyczył zrównania renty z socjalnej z najniższą rentą przyznawaną z powodu niezdolności do pracy. Ten warunek rząd spełnił. Nie zgodził się jednak na przyznanie niepełnosprawnym 500 zł comiesięcznego dodatku wypłacanego w gotówce. 

Janina Ochojska wspiera postulaty protestujących, ale widzi też konieczność zmiany polskiego systemu orzecznictwa, który jest podstawą do przyznawania świadczeń. Wiele do życzenia pozostawia też funkcjonujący w Polsce system wsparcia, którego główny ciężar biorą na siebie organizacje pozarządowe.  

- Największą troską rodzin, w których są niepełnosprawne dzieci niezdolne do samodzielnej egzystencji, jest ich przyszłość. Po pierwsze, powinien być stworzony system trenerów pracy oraz opiekunów, którzy po odejściu rodziców mogliby pomóc opiekować się takimi osobami - mówiła w audycji Piotra Najsztuba.
 
Ochojska wspomniała o funkcjonującym systemie asystentów, zaznaczyła jednak, że ich dostępność jest zbyt mała. 

- Bardzo wiele osób mogłoby pracować i płacić podatki, gdyby stworzono im ku temu warunki - uważa Ochojska i dodaje - Gdyby Stephen Hawking urodził się w Polsce, to  dawno umarłby w jakimś DPS-ie i to co wiemy o wszechświecie dzięki niemu, cały czas byłoby jeszcze do odkrycia. 

Czytaj też: Ochojska: Dlaczego nie było mnie na poprzednim proteście w Sejmie? Leżałam po operacji w szpitalu

Potrzebne są "rozmowy sierpniowe" 

- Muszę z goryczą powiedzieć, że od czasu kiedy odzyskaliśmy wolność, żaden rząd tak naprawdę nie rozwiązał sprawy osób niepełnosprawnych i nie zajął się stworzeniem systemu, ani nawet rozpoczęciem tworzenia tego systemu (wsparcia osób niepełnosprawnych -red.) - mówiła prezeska PAH. 

Ochojska zaznaczyła, że osoby, które protestowały w  Sejmie teraz  będą potrzebować pomocy ekspertów, którzy pomogą w dalszej walce o realizację postulatów.

- Według mnie powinno dojść do negocjacji takich, jak rozmowy sierpniowe w stoczni. Nie były łatwe, ale doszliśmy do porozumienia - mówiła o konieczności poszukiwania rozwiązań aktywistka. Jednocześnie podkreśliła, że rządowe propozycje muszą spotkać się z oczekiwaniami i potrzebami osób niepełnosprawnych, a nie tylko dobrze wyglądać na papierze, czego przykładem jest stworzony przez PiS zapis o dostępnej dla osób niepełnosprawnych pełnej rehabilitacji. 

Dostępność plus na niby

- Nie ma tego jak zrobić. To jest bardzo ładny zapis na papierze.Ten zapis oznacza tyle, że jak dzisiaj dostaniesz skierowanie na rehabilitację, to ona odbędzie się za 6-8 miesięcy. Nie zrobiono póki co nic, żeby zwiększyć liczbę gabinetów rehabilitacyjnych, które mają podpisaną z NFZ umowę - mówiła Ochojska. 

Szefowa PAH skrytykowała także program "Dostępność Plus", który nie wprowadza całościowych rozwiązań. 

- Jak ja słyszę dostępność plus to mnie to cieszy. Ale potem widzę, że się maluje miejsce parkingowe dla niepełnosprawnych, które okala wysoki krawężnik. Jak z niego wyjść? Wszystko to taki plus na niby - oceniła politykę rządu aktywistka. 

DOSTĘP PREMIUM