Morawiecki: "Wielu Polaków zbojkotowało wybory w 1989 r.". Celiński przypomniał arytmetykę wyborczą PiS

Premier pisząc o wyborach z 1989 roku nawiązał do ówczesnej frekwencji wyborczej. - Morawiecki jest premierem dzięki wygranej PiS w wyborach, w których frekwencja była o 12 proc. niższa - przypomniał Marcin Celiński.

"Dziś ważna rocznica. W 1989 roku - zbojkotowane przez wielu Polaków wybory, tylko częściowo wolne, z zasadami zmienionymi w trakcie, by ratować listę krajową i kandydatów PZPR. Tego samego dnia – okrutna zbrodnia chińskich komunistów na placu Tian’anmen" - napisał na Twitterze premier.

- A w 1992 roku – „nocna zmiana” i przerwana dekomunizacja. Skutki tych zaniechań odczuwaliśmy przez lata. Droga do wolności była długa i kręta, dlatego tym bardziej doceniajmy to, że dziś możemy cieszyć się z życia w demokratycznym i bezpiecznym kraju - dodał.

Na wpisy Mateusza Morawieckiego zareagował Marcin Celiński, zastępca redaktora naczelnego Magazynu Liberte.

"Zbojkotowane przez wielu Polaków? Morawiecki jest premierem dzięki wygranej PiS w wyborach, w których frekwencja była o 12 proc. niższa od tych w 1989 r. Czyli jeszcze bardziej zbojkotowanych, bo przez połowę Polaków" - zauważył w swoim twitterowym wpisie.

Przypomnijmy: 4 czerwca 1989 roku odbyły się pierwsze od kilkudziesięciu lat w Polsce częściowo wolne wybory, oceniane jako  zwycięstwo "Solidarności" i porażka PZPR. Dzisiejsza rocznica upłynęła bez oficjalnych uroczystości z tej okazji.

Czytaj więcej: Dlaczego nie świętujemy rocznicy 4 czerwca? Gdula: To nie jest władzy na rękę

DOSTĘP PREMIUM