Komisja Europejska nie "odpuszcza" Polsce? "To przesłuchanie może nie mieć żadnego znaczenia"

Jeżeli Komisja Europejska wycofa skargę z Trybunału Sprawiedliwości, to nie uda się obronić w Polsce niezależnego sądownictwa - przekonuje dr Piotr Buras z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.

Rzecznik Komisji Europejskiej Alexander Winterstein nie potwierdził nieoficjalnych informacji o tym, że Komisja zwróciła się o wysłuchanie Polski w Radzie Unii Europejskiej w sprawie praworządności i reformy wymiaru sprawiedliwości.

Art. 7 - ciąg dalszy

Wysłuchanie to kolejny krok w procedurze z art. 7 unijnego traktatu wobec Polski. Jak miałoby ono wyglądać tłumaczył w TOK FM dr Piotr Buras z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.

Czytaj też: "KE idzie na konflikt" - Semka o zapowiedzi Timmermansa ws. praworządności

- Państwa członkowskie poproszą nasz rząd o zajęcia stanowiska wobec krytyki, która spotyka Polskę ze strony Komisji. Jeżeli wytłumaczenie nie zostanie przyjęte, może dojść do głosowania w Radzie Unii Europejskiej, w którym kraje mogą stwierdzić, że w Polsce istnieje poważne ryzyko naruszenia zasad Unii Europejskiej - mówił.

Pogłoski o politycznej decyzji

Rzecznik Komisji Europejskiej nie potwierdził też doniesień medialnych, że do Warszawy na rozmowy z polskimi władzami ma przyjechać w przyszłym tygodniu wiceszef Komisji, Frans Timmermans.

Nieoficjalnie mówi się, że podczas wizyty miałaby być dyskutowana decyzja o wycofaniu przez Komisję Europejską skargi na nowelizację ustawy o sądach powszechnych.  

Zdaniem Burasa, gdyby do tego doszło, to samo przesłuchanie w Radzie UE będzie wtedy pozbawione znaczenia.

- Tę skargę Komisja Europejska wniosła w grudniu zeszłego roku. Komisja miała zastrzeżenia do punktu o wieku emerytalnym sędziów - był inny dla kobiet i mężczyzn. Ten został w efekcie znowelizowany. Druga kwestia, która zdaniem Komisji naruszała niezależność sądownictwa w Polsce, to możliwość podjęcia przez ministra sprawiedliwości decyzji, czy sędzia, który przekroczył wiek emerytalny, może nadal pracować.  Wybór ten trafił więc do KRS - przypomina ekspert. -  Tylko że KRS został w międzyczasie upolityczniony. Zasiadają tam osoby, które są blisko z ministrem sprawiedliwości - wyjaśnił dr Buras.

Jego zdaniem, jeżeli zgodnie z nieoficjalnymi informacjami, skarga Komisji zostanie wycofana, będzie to decyzja polityczna, a nie prawna. I wtedy przesłuchanie Radzie Unii Europejskiej straci na znaczeniu, bo "zręby niezależnego sądownictwa w Polsce i tak nie zostaną obronione".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM