Usługa mieszkaniowa, czyli współdzielenie domowego ogniska. "Magazyn Miasta"

Wiele osób w Polsce nadal uważa, że mieszkanie trzeba, albo przynajmniej warto, mieć na własność. Własny kawałek podłogi to wolność. Można robić co się chce, kiedy się chce i jak się chce. Ale czy współdzielenie mieszkania oznacza od razu konieczność rezygnacji z wolności? Dlaczego warto rozważyć skorzystanie z usługi mieszkaniowej, jaką oferują nowoczesne formy współzamieszkiwania? Czy to propozycja tylko dla młodych, mobilnych i samotnych ludzi, "cyfrowych nomadów", którzy nie muszą jeszcze zadbać o wystarczająco dużo przestrzeni na pielęgnowanie domowego ogniska? Artur Celiński wezwał do odpowiedzi Przemysława Chimczaka i Tomasza Bojęcia z think.co - promotorów co-livingu w Polsce.

Na pytania i uwagi czekamy pod adresem magazynmiasta@tok.fm

DOSTĘP PREMIUM