Dlaczego nie widzimy belki we własnym oku? Stawiszyński krzyczy na Dimitrovą

Znacie to? Ktoś na was krzyczy: "nie krzycz na mnie!". Albo, wyraźnie zdenerwowany, zarzuca wam, że to wy jesteście zdenerwowani. Oto właśnie klasyczny przejaw działania mechanizmu projekcji, czyli przypisywania innym własnych cech, stanów, myśli albo emocji. Nie tylko - ale najczęściej - negatywnych, których posiadanie albo odczuwanie nie mieści się w naszym wizerunku siebie, budzi dysonans czy lęk. Autorzy podcastu przyglądają się w tym odcinku właśnie tego rodzaju sytuacjom, analizując projekcję również jako zjawisko występujące w skali społecznej. I właśnie w tej skali szczególnie niebezpieczne, bo prowadzące często do przemocy. Kiedykolwiek zatem zaczyna się wam wydawać, że na przykład wasi polityczni przeciwnicy to - w przeciwieństwie do was - ludzie bez wyjątku źli i małostkowi, albo kiedy uważacie, że za wszystkie kłopoty i problemy odpowiedzialność ponosi jakaś określona społeczna grupa - powinna się wam zapalić czerwona lampka. Bo od takich właśnie projekcji rozpoczynały się w historii największe tragedie.

Uwagi i pytania prosimy kierować na adres: naszewewnetrznekonflikty@tok.fm

DOSTĘP PREMIUM