O Jezusie i Marii - bardzo ważnych postaciach z... Koranu. "Lechistan" na Boże Narodzenie

Przebywając na Litwie papież Franciszek powołał się na słowa Jana Pawła II, który podczas pielgrzymki do Litwy w 1993 roku mówił, że "Litwa to milczący świadek żarliwego umiłowania wolności religijnej". "Ten lud ma silną duszę".

Wszyscy - mówił Franciszek - znaleźli na tych ziemiach miejsce do życia: Litwini, Tatarzy, Polacy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, katolicy, prawosławni, protestanci, starowiercy, muzułmanie, Żydzi. Mieszkali razem i w pokoju, aż do nadejścia ideologii totalitarnych, które skruszyły zdolność gościnności i zharmonizowania różnic, siejąc przemoc i nieufność - oświadczył papież.

Dawut czy Dawid? Sulejman czy Salomon? Aadeem czy Adam?

Po raz kolejny w "Lechistanie" pojawia się wątek ekumenizmu, bo - jak podkreśla Adam Balcer - wg Koranu Jezus był po Mahomecie najważniejszym prorokiem, choć z drugiej strony trzeba podkreślić, że Jezus dla muzułmanów nie jest Bogiem. Zaś Maria jest jedyną kobietą wymienianą w Koranie z imienia, jej imię pojawia się tam zresztą częściej niż w Biblii.

Więcej - w podkaście.

Na uwagi i pytania czekamy pod adresem lechistan@tok.fm

DOSTĘP PREMIUM